Jeszcze kilka lat temu rozmowy o polskim udziale w sektorze kosmicznym wielu osobom mogły wydawać się futurystyczną ciekawostką. Dziś coraz częściej wybrzmiewają jednak w kontekście gospodarki, edukacji i technologicznej konkurencyjności państw. O tym, dlaczego inwestowanie w sektor kosmiczny nie jest chwilową modą, lecz strategiczną decyzją na dekady, mówił podczas kongresu Impact w Poznaniu rektor Szkoły Głównej Handlowej dr hab. Piotr Wachowiak.
W wydarzeniu uczestniczył również astronauta dr inż. Sławosz Uznański-Wiśniewski. Tegoroczny Impact zgromadził przedstawicieli świata nauki, biznesu i nowych technologii, a jednym z tematów, który szczególnie przyciągał uwagę, była właśnie przyszłość polskiego sektora kosmicznego.
Zdaniem rektora SGH patrzenie na misje kosmiczne wyłącznie przez pryzmat spektakularnych lotów czy badań naukowych jest dziś zbyt dużym uproszczeniem. Jak podkreślał, sektor kosmiczny coraz mocniej wpływa na rozwój nowoczesnej gospodarki i uruchamia procesy, które obejmują znacznie więcej niż tylko technologie związane z eksploracją kosmosu.
— To inwestycja długofalowa — zaznaczył Wachowiak w rozmowie.
W jego ocenie rozwój programu kosmicznego angażuje cały ekosystem: od ekonomii i finansów, przez inżynierię, po kwestie związane z ochroną środowiska czy nowoczesnym przemysłem. Właśnie dlatego — jak podkreślał — tak istotne jest budowanie świadomości zarówno wśród młodych ludzi, jak i osób mających wpływ na strategiczne decyzje gospodarcze.
Rektor SGH zwracał uwagę, że Polska potrzebuje dziś nie tylko specjalistów od technologii, ale również ludzi, którzy będą potrafili łączyć świat nauki z biznesem i przekuwać innowacje w realne projekty gospodarcze.
Jak przypomniał prof. Wachowiak, Szkoła Główna Handlowa już dziś rozwija projekty związane z sektorem kosmicznym. Uczelnia prowadzi Podyplomowe Studia Zarządzanie Przestrzenią Kosmiczną w Nowej Gospodarce i należy do Akademickiej Sieci Kosmicznej.
To jednak dopiero początek większej zmiany, jaka może czekać polskie szkolnictwo wyższe. Zdaniem rektora tworzenie nowych kierunków związanych z kosmosem wymaga bardzo odpowiedzialnego podejścia.
Jak podkreślał, taki program nie może być jedynie marketingowym hasłem odpowiadającym na chwilowy trend. Potrzebna jest przede wszystkim silna kadra ekspertów i przemyślany model kształcenia.
W jego ocenie edukacja związana z sektorem kosmicznym musi mieć charakter interdyscyplinarny. Obok ekonomii powinny pojawić się tam także przedmioty techniczne oraz nauki ścisłe — matematyka, fizyka czy chemia. Jednocześnie możliwe byłoby również stworzenie bardziej wyspecjalizowanych ścieżek skupionych np. na zarządzaniu projektami kosmicznymi.
Wypowiedzi rektora SGH wpisują się w coraz szerszą debatę o miejscu Polski w globalnym wyścigu technologicznym. Sektor kosmiczny przestaje być domeną wyłącznie największych mocarstw i staje się przestrzenią intensywnej współpracy nauki, biznesu oraz państwa.
Eksperci coraz częściej podkreślają, że technologie rozwijane na potrzeby misji kosmicznych szybko znajdują zastosowanie w codziennym życiu — od telekomunikacji i nawigacji po medycynę czy energetykę. Dlatego inwestycje w tę branżę traktowane są nie tylko jako prestiżowy projekt, ale także jako sposób na budowanie nowoczesnej i odpornej gospodarki.
Zdaniem prof. Wachowiaka kluczowe będzie teraz zachęcanie młodych ludzi do angażowania się w rozwój nowych technologii i tworzenie przestrzeni, w której nauka oraz biznes będą działały wspólnie, a nie obok siebie.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze