Reklama

Tak wyglądała potęga słowa: gazeta, która rządziła Polską

Dokładnie 115 lat temu, 18 grudnia 1910 roku, w Krakowie ukazał się pierwszy numer „Ilustrowanego Kuriera Codziennego” – dziennika, który w okresie międzywojennym stał się najważniejszym i najpoczytniejszym tytułem prasowym w Polsce. Była to gazeta masowa w pełnym znaczeniu tego słowa: czytana w miastach i mniejszych miejscowościach, komentowana, cytowana i współtworząca codzienność milionów Polaków. Do dziś zachowane fragmenty i numery „IKC” pozostają bezcennym źródłem wiedzy o realiach życia sprzed wojny.

Założycielem i redaktorem naczelnym dziennika był Marian Dąbrowski – wizjoner prasy, który z niewielkiej krakowskiej redakcji zbudował największy koncern medialny przedwojennej Polski.

Początkowo „Ilustrowany Kurier Codzienny” miał charakter regionalny i docierał głównie do czytelników w Małopolsce. Wraz z odzyskaniem niepodległości gazeta zaczęła jednak dynamicznie rozszerzać zasięg, stając się tytułem ogólnopolskim. Już w latach 20. XX wieku „IKC” osiągał nakład sięgający 150 tysięcy egzemplarzy dziennie, co czyniło go największą gazetą w kraju.

Reklama

Pierwszy numer „IKC” ukazał się jako wydanie niedzielne. Na stronie tytułowej znalazł się rysunek przedstawiający aresztowanie oficera armii austro-węgierskiej w Łodzi – ilustracja ta miała przyciągać uwagę czytelnika i „sprzedawać numer”, zgodnie z nowoczesnymi zasadami redakcyjnymi. Już wtedy obok informacji znalazły się także reklamy, które od samego początku stanowiły istotny element objętości gazety.

Druga strona inaugurującego wydania zawierała tekst programowy, w którym redakcja zapowiadała, że „Ilustrowany Kurier Codzienny” będzie możliwie wiernym odzwierciedleniem bieżących wydarzeń, wzbogaconym o warstwę ilustracyjną. W artykule „Od wydawcy” Marian Dąbrowski wyraźnie akcentował bezpartyjny charakter pisma, stawiając na pierwszym miejscu informację, a nie publicystykę ideologiczną.

Reklama

Kolejne strony wypełniały krótkie, dynamiczne wiadomości, zapowiedzi teatralne, dział kulturalny oraz – niezwykle popularne w tamtym czasie – powieści drukowane w odcinkach. W pierwszym numerze czytelnicy mogli zapoznać się z romansem sensacyjnym „Krwawy klucz” autorstwa Damiana Znicza. Charakterystyczne było także to, że ponad połowę objętości 16-stronicowego wydania zajmowały ogłoszenia i reklamy – w epoce, gdy prasa była jedynym masowym nośnikiem reklamy.

Redakcja „IKC” mieściła się początkowo w niewielkim pokoju Pałacu Spiskiego przy Rynku Głównym w Krakowie. Dziennik najpierw ukazywał się jako popołudniówka, a od 1915 roku jako wydanie poranne. Jego układ graficzny inspirowany był nowoczesną prasą wiedeńską i lwowską. W latach 1910–1918 nakład gazety wahał się od 40 do 67 tysięcy egzemplarzy, a liczba stron – od 12 do 16, w zależności od ilości reklam.

Reklama

Przez całe dwudziestolecie międzywojenne Marian Dąbrowski umiejętnie prowadził gazetę przez burzliwe realia polityczne: od I wojny światowej, przez odzyskanie niepodległości, po przewrót majowy i rządy sanacji. Konsekwentnie dbał o wizerunek „IKC” jako pisma niezależnego politycznie, co pozwalało mu zachować szerokie grono czytelników. Zyski z działalności inwestował w rozwój wydawnictwa, które z czasem przekształciło się w największy koncern prasowy II RP, obejmujący redakcje, drukarnie i sieć dystrybucji.

„Ilustrowany Kurier Codzienny” zatrudniał najlepszych dziennikarzy, publicystów i fotoreporterów, oferując im dobre warunki pracy. W okresie międzywojennym posiadał kilkanaście oddziałów terenowych, m.in. w Warszawie, Poznaniu, Katowicach i Wilnie. Wydawał także liczne dodatki tematyczne – ogromną popularnością cieszył się „Kurier Literacko-Naukowy”, w którym publikowali m.in. Jerzy Andrzejewski, Józef Czechowicz oraz Maria Pawlikowska-Jasnorzewska. Od 1927 roku ukazywał się także „Kurier Kobiecy”.

Reklama

Historia „Ilustrowanego Kuriera Codziennego” zakończyła się wraz z wybuchem II wojny światowej. Ostatni numer dziennika ukazał się 26 października 1939 roku. Po wojnie tytuł nie został już wznowiony.

W ostatnich dekadach „IKC” i postać Mariana Dąbrowskiego stały się przedmiotem licznych badań i publikacji. Ukazały się m.in. monografie Adama Bańdy i Piotra Borowca oraz książka Magnat z Pałacu Prasy autorstwa Piotr Legutko, w której losy twórcy „IKC” ukazano jako przykład niezwykłej kariery medialnej. Jak zauważył recenzent Rafał Geremek, to właśnie ten niepozorny „kurierek” stał się w niepodległej Polsce najpopularniejszym dziennikiem swojej epoki – gazetą, która do dziś fascynuje historyków i czytelników.

Reklama

 

 

red./dzieje.pl

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/12/2025 15:21
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości