Makabryczne odkrycie na warszawskich Bielanach. We wtorek, 16 września, w rejonie żwirowni przy ul. Wybrzeże Gdyńskie zauważono dryfujące w Wiśle ciało mężczyzny. Na miejscu interweniowały służby, a sprawą zajęła się warszawska prokuratura.
Zgłoszenie o unoszących się na wodzie zwłokach wpłynęło około godziny 21. Na miejsce wezwano strażaków i policjantów, którzy wydobyli ciało z rzeki. Jak ustalono, znajdowało się ono w stanie znacznego rozkładu.
Śledczy przeprowadzili niezbędne czynności procesowe, zabezpieczono także próbki DNA, które mają pomóc w identyfikacji ofiary.
Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Żoliborz. Jak poinformował prok. Piotr Antoni Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie, sprawa została zakwalifikowana jako nieumyślne spowodowanie śmierci.
– Zlecono sekcję zwłok oraz podjęto czynności mające na celu identyfikację mężczyzny. Z uwagi na dobro postępowania dalsze informacje nie będą udzielane – przekazał rzecznik prokuratury.
Na razie pozostaje zagadką zarówno tożsamość zmarłego, jak i okoliczności jego śmierci. Nieoficjalnie mówi się, że próbki DNA są porównywane z bazą osób zaginionych w ostatnich tygodniach.
Na wyniki sekcji i dalsze ustalenia śledczych trzeba będzie jeszcze poczekać.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze