Śledzie wciąż należą do najpopularniejszych ryb w Polsce – tak wynika z najnowszych analiz SW Research. Zdecydowana większość dorosłych Polaków deklaruje, że ma je w swoim menu, a gotowość do zakupu rośnie zwłaszcza wtedy, gdy produkt pochodzi ze zrównoważonych połowów.
Tradycja, która nie mija
Badacze przypominają, że śledź od stuleci jest ważnym elementem polskiej kuchni. Towarzyszy nie tylko Wigilii, ale też spotkaniom „śledzikowym”, początkowi Wielkiego Postu, karnawałowym zabawom i wielu regionalnym zwyczajom kulinarnym.
Jak często jemy śledzie?
Wśród osób deklarujących spożycie śledzi ponad połowa traktuje je jako okazjonalny dodatek – jedzą je kilka razy w miesiącu. Co czwarty badany sięga po nie przynajmniej raz w tygodniu, natomiast 15 proc. robi to rzadziej, zaledwie parę razy w roku. Niewielki odsetek (ok. 3 proc.) zjada śledzie wyłącznie przy szczególnych okazjach.
Zrównoważone połowy – ważne, choć mało znane
Aż trzy czwarte respondentów podkreśla, że chętniej kupuje śledzie, jeśli mają certyfikat potwierdzający odpowiedzialny połów. Jednocześnie ponad połowa ankietowanych przyznaje, że nie wie, które populacje śledzi są łowione w sposób uznawany za zrównoważony.
Ile jesteśmy skłonni płacić?
Preferencje cenowe wyraźnie różnią się w zależności od obecności certyfikatu:
Śledź bez certyfikatu: najwięcej osób wskazuje cenę 6 zł jako akceptowalną. Inne często wybierane opcje to 7–8 zł, natomiast około 15 proc. kupiłoby taki produkt za 10 zł.
Śledź certyfikowany: tu najczęściej wymieniane kwoty to 9–10 zł. Co czwarty respondent gotów jest zapłacić więcej niż 10 zł, a niewielka grupa deklaruje nawet ceny powyżej 12 zł.
O badaniu i MSC
Ankiety przeprowadzono na dwóch grupach: ponad tysiącu dorosłych Polaków oraz – w drugim etapie – wśród konsumentów, którzy w ostatnich dwóch miesiącach kupili produkty śledziowe lub jedzą je regularnie. Zleceniodawcą badań była organizacja Marine Stewardship Council (MSC), która zajmuje się certyfikowaniem rybołówstw prowadzących działalność w sposób przyjazny ekosystemom. Obecnie na polskim rynku znajduje się około 400 produktów z jej niebieskim znakiem.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze