Coraz więcej państw zastanawia się, jak ograniczyć wpływ mediów społecznościowych na najmłodszych użytkowników. W Polsce temat wywołuje gorącą debatę, ale najnowsze badanie pokazuje, że większość społeczeństwa opowiada się za radykalnym rozwiązaniem – zakazem korzystania z popularnych platform przez osoby poniżej 16. roku życia. Podobne przepisy są już przygotowywane lub obowiązują w kilku krajach.
Czy dzieci powinny mieć ograniczony dostęp do TikToka, Instagrama czy innych platform społecznościowych? Zdaniem większości Polaków – tak. Jak wynika z sondażu „Puls Opinii” przeprowadzonego przez Opinia24 na zlecenie RMF FM, aż 65 proc. ankietowanych popiera wprowadzenie zakazu korzystania z mediów społecznościowych przez osoby poniżej 16. roku życia.
Największa grupa zwolenników takiego rozwiązania wskazała odpowiedź „zdecydowanie tak” – było to 33 proc. badanych. Kolejne 32 proc. uznało, że raczej popiera taki pomysł. Przeciwnicy stanowią mniejszość – 22 proc. respondentów nie zgadza się z ograniczeniem dostępu do platform, a 13 proc. nie ma w tej sprawie wyrobionej opinii.
Badanie pokazuje, że kwestia bezpieczeństwa dzieci w internecie coraz bardziej angażuje opinię publiczną. Zwolennicy zmian argumentują, że młodzi użytkownicy są szczególnie narażeni na uzależnienie od ekranów, cyberprzemoc, szkodliwe treści oraz presję związaną z funkcjonowaniem w mediach społecznościowych.
Poparcie dla ograniczeń różni się w zależności od grup społecznych. Najczęściej za zakazem opowiadają się kobiety – 69 proc. respondentek popiera takie rozwiązanie. Wysokie poparcie odnotowano także wśród osób po 60. roku życia, gdzie wynosi ono 70 proc.
Jeszcze wyraźniejszy wynik pojawił się wśród osób z wyższym wykształceniem – aż 76 proc. badanych z tej grupy popiera zakaz.
Największy sceptycyzm wobec pomysłu wykazują młodzi dorośli. W grupie osób w wieku 18–24 lata przeciwnych ograniczeniom jest niemal połowa badanych. Częściej sprzeciw wyrażają również mężczyźni oraz osoby z niższym poziomem wykształcenia.
Polska nie jest jedynym krajem, w którym trwa dyskusja o ograniczeniu dostępu dzieci do mediów społecznościowych. Coraz więcej państw uznaje, że obecne zasady nie zapewniają wystarczającej ochrony najmłodszym internautom.
Australia jako pierwszy kraj zdecydowała się na wprowadzenie zakazu korzystania z mediów społecznościowych przez osoby poniżej 16 lat. Podobny kierunek rozważają państwa europejskie.
Grecja zapowiedziała przepisy, które mają uniemożliwić korzystanie z takich platform dzieciom poniżej 15. roku życia. Wielka Brytania planuje ograniczenia dla osób młodszych niż 16 lat, argumentując, że bezpieczeństwo dzieci w sieci musi stać się priorytetem.
Także Francja pracuje nad regulacjami ograniczającymi dostęp najmłodszych do mediów społecznościowych. Tamtejsi politycy wskazują przede wszystkim na ochronę zdrowia psychicznego dzieci oraz konieczność zmniejszenia negatywnych skutków nadmiernego korzystania z internetu.
W Polsce również pojawiają się propozycje nowych zasad dotyczących korzystania z platform społecznościowych przez dzieci. Minister edukacji Barbara Nowacka zwracała uwagę, że ewentualne zmiany powinny być dobrze przygotowane i nie mogą zostać wprowadzone pochopnie.
Według niej realnym terminem wdrożenia nowych rozwiązań może być przyszły rok. Debata ma objąć nie tylko sam zakaz, ale także kwestie kontroli wieku użytkowników, odpowiedzialności platform oraz roli rodziców w cyfrowym wychowaniu dzieci.
Przeciwnicy ograniczeń wskazują, że całkowity zakaz może być trudny do wyegzekwowania, a młodzi ludzie i tak będą szukać sposobów na obejście przepisów. Ich zdaniem ważniejsze są edukacja cyfrowa, rozmowa z dziećmi i większa odpowiedzialność samych platform.
Zwolennicy zmian odpowiadają, że skala zagrożeń jest zbyt duża, by pozostawić sprawę wyłącznie rodzicom. Ich zdaniem państwo powinno stworzyć bezpieczniejsze środowisko dla najmłodszych użytkowników internetu.
Debata o przyszłości mediów społecznościowych dla dzieci dopiero nabiera tempa. Wszystko wskazuje na to, że ograniczenia wiekowe mogą w najbliższych latach stać się jednym z najważniejszych tematów dotyczących cyfrowego świata.
Na pewno w social mediach pojawiają się posty, zdjęcia, filmy, których nie powinni oglądać młodzi ludzie, w tym młodzież, a szczególnie dzieci. Są one bardzo niebezpieczne dla wszystkich, deformując obraz świata, relacji międzyludzkich itp. Szczególnie narażone są dzieci.
Ale skoro firmy zawiadujące Facebookiem, YouTube’em itp. potrafią cenzurować polityczne teksty, aby czasami prawda nie pojawiła się w mediach, to powinny umieć cenzurować treści dla dzieci i małoletnich. A praktyka widoczna z ekranów smartfonów jest taka, że zezwala się na tłoczenie różnych złowrogich ideologii.
Natomiast jak powstrzymamy dostęp młodzieży do social mediów? To wydaje się wręcz zadaniem niemożliwym, ale może znajdą się sposoby. Korzystanie z social mediów w wielu sferach przynosi korzyści. Ważne, żeby pod tymi słusznymi hasłami nie ograniczyć i nie sterować treściami dla dorosłych. Co często ma miejsce i co jest zabieraniem wolności ludziom oraz działaniami totalitarnymi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze