Niedzielny spacer na Pradze-Południe zakończył się dla 40-latka interwencją strażników miejskich i policji. Mężczyzna, opiekując się trzyletnim synem, popijał alkohol na ławce. W wózku oprócz dziecka przewoził zapas butelek piwa.
W niedzielę 28 września strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego patrolowali okolice skrzyżowania ulic Podskarbińskiej i Stanisławowskiej. Ich uwagę zwrócił mężczyzna siedzący na ławce obok wózka dziecięcego. Czterdziestolatek sprawiał wrażenie nietrzeźwego, a chwilę później wyjął butelkę piwa i zaczął pić.
Podczas rozmowy ze strażnikami mężczyzna stwierdził, że wypija „tylko jedno piwko, żeby wyleczyć kaca po imprezie”. Szybko okazało się jednak, że pod wózkiem z trzyletnim chłopcem znajdowały się jeszcze trzy kolejne butelki alkoholu.
Na miejsce wezwano policję. Badanie alkomatem wykazało w organizmie mężczyzny ponad pół promila alkoholu. O sytuacji powiadomiono matkę dziecka, która przyjechała trzeźwa i przejęła opiekę nad chłopcem.
40-latek został przekazany w ręce policjantów, którzy zajmą się dalszymi czynnościami w tej sprawie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze