Do kolejnej drogowej tragedii w okolicach Płocka doszło w czwartkowe popołudnie. Mimo reanimacji życia rowerzysty nie udało się uratować, a na miejscu pracują służby. Kierowcy muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami – ruch na DK10 w Drobinie odbywa się wahadłowo.
Na drogach powiatu płockiego od godzin popołudniowych panują dramatyczne warunki. Jak informowała wcześniej policja, do pierwszego śmiertelnego zdarzenia doszło na DK62 w Nowym Duninowie, gdzie 63-letni pieszy prowadzący rower wszedł prawdopodobnie wprost pod nadjeżdżającego forda z lawetą.
Niestety to nie jedyna tragedia dzisiejszego dnia.
Około godziny 17:00 na drodze krajowej nr 10 w Drobinie ponownie doszło do wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Jak przekazuje Komenda Miejska Policji w Płocku, 55-letni kierowca iveco potrącił rowerzystę, który najprawdopodobniej przejeżdżał przez przejście dla pieszych. Na miejsce natychmiast wezwano służby.
Pomimo długiej reanimacji nie udało się uratować życia mężczyzny.
Aktualnie ruch na DK10 odbywa się w systemie wahadłowym, a utrudnienia – jak informuje policja – mogą potrwać nawet do godziny 22:00. Funkcjonariusze prowadzą czynności pod nadzorem prokuratora i ustalają dokładny przebieg tragicznego zdarzenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze