Jedna osoba zginęła na stacji Warszawa Centralna. Do dramatycznego zdarzenia doszło w środowe popołudnie przy jednym z peronów. Choć ruch kolejowy nie został całkowicie wstrzymany, pasażerowie przez kilka godzin mierzyli się z opóźnieniami i chaosem informacyjnym. Okoliczności tragedii wciąż nie są znane.
Do wypadku doszło po godz. 14 przy peronie nr 3 na stacji Warszawa Centralna. Jak potwierdził mł. asp. Paweł Chmura z zespołu prasowego stołecznej policji, w zdarzeniu zginęła jedna osoba. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe oraz policja, która pod nadzorem prokuratora prowadzi czynności wyjaśniające.
Na ten moment nie są znane przyczyny ani dokładne okoliczności wypadku. Policja nie informuje, czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy doszło do innego rodzaju zdarzenia.
Opóźnienia i utrudnienia, ale bez całkowitego wstrzymania ruchu
Jak przekazała Anna Znajewska-Pawluk z zespołu prasowego PKP PLK, ruch pociągów nie został wstrzymany, jednak przez kilka godzin występowały opóźnienia i zmiany w kursowaniu składów.
Pociągi lokalne poruszały się głównie podmiejską linią średnicową. Szybka Kolej Miejska poinformowała, że około godz. 17.40 przywrócono przejazd po wszystkich torach przez stację Warszawa Centralna. Około godz. 18 zakończyły się zasadnicze utrudnienia, a przewoźnicy rozpoczęli stopniowe przywracanie rozkładowego ruchu, w tym pociągów linii S3 na dalekobieżnej linii średnicowej.
Pasażerowie zdezorientowani
W godzinach popołudniowych wielu podróżnych skarżyło się na brak jasnych komunikatów i nagłe zmiany w rozkładach. Część pociągów przyjeżdżała z dużym opóźnieniem, inne kursowały trasami zastępczymi. Dworzec, zwykle tętniący życiem, na chwilę stał się miejscem ciszy i napięcia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze