To mogło skończyć się dramatem na ogromną skalę. PKP opublikowało nagranie z przejazdu kolejowego w Błoniu, na którym widać moment groźnego zdarzenia z udziałem dwóch pociągów PKP Intercity i samochodu osobowego. W składach podróżowało ponad 600 pasażerów.
Nagranie opublikowane przez przewoźnika pokazuje moment zderzenia. Widać, jak sytuacja rozwija się w ułamkach sekund. W uszkodzonym samochodzie nie było kierowcy. Mimo skali zagrożenia nikt nie odniósł obrażeń.
Na miejscu pracowały liczne zastępy straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego i policja. W dwóch pociągach znajdowało się łącznie ponad 600 pasażerów.
Czy tej tragedii można było uniknąć?
Okoliczności zdarzenia bada Komisja Kolejowa. Po zakończeniu czynności – w ciągu 30 dni roboczych – ma zostać opublikowany raport zawierający przyczynę wypadku i ewentualne zalecenia zapobiegawcze.
Już na początku lutego branżowy Kolejowy Portal analizował przebieg zdarzenia. Wskazywano m.in. na obecność policji jeszcze przed wypadkiem oraz fakt, że Ekspozytura Zarządzania Ruchem Kolejowym w Warszawie została powiadomiona dopiero około cztery minuty po zdarzeniu. To szczegóły, które mogą mieć kluczowe znaczenie w ocenie całej sytuacji.
Spalone czoło lokomotywy i tysiące minut opóźnień
W wypadku uczestniczyły lokomotywy EU44-009 oraz EU160-090. W wyniku zapalenia się samochodu uszkodzenia lokomotywy EU44-009 są bardzo poważne – zniszczone zostało czoło pojazdu, kabina maszynisty, okablowanie oraz elementy wyposażenia.
Lokomotywa EU160-090 doznała mniejszych uszkodzeń – głównie zewnętrznych osłon i urządzeń zamontowanych z przodu pojazdu. Ten skład wrócił już do eksploatacji. EU44-009 czeka na szczegółowe oględziny i decyzję w sprawie naprawy.
Uszkodzone zostały również dwa wagony. Jeden po naprawie ponownie kursuje, drugi – typu 158A – wciąż oczekuje na przywrócenie do ruchu.
Skutki dla infrastruktury były odczuwalne w całym regionie. Jak poinformował zarządca infrastruktury, opóźnionych zostało aż 237 pociągów, łącznie o 5045 minut. Trwa szacowanie strat i kosztów naprawy torów oraz urządzeń kolejowych.
To nagranie przypomina, jak cienka granica dzieli codzienność od katastrofy. Tym razem skończyło się na stratach materialnych i tysiącach minut opóźnień. Ale 600 osób w wagonach miało ogromne szczęście.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze