Dwie osoby nie żyją po interwencji służb w bloku przy ulicy Powązkowskiej w Warszawie. Policjanci zostali wezwani przez mieszkańców zaniepokojonych uciążliwym zapachem z jednego z lokali. W trakcie działań 68-letni mężczyzna próbował wydostać się z mieszkania przez okno i spadł z trzeciego piętra. W środku znaleziono ciało drugiego mężczyzny.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 4 maja, w budynku przy ulicy Powązkowskiej na warszawskim Żoliborzu. Służby zostały wezwane po sygnałach od mieszkańców, którzy skarżyli się na silny, niepokojący zapach wydobywający się z jednego z mieszkań.
Po przyjeździe na miejsce policjanci próbowali dostać się do lokalu, jednak nikt nie reagował na pukanie. Wezwano strażaków ze specjalistycznym sprzętem. Przy użyciu podnośnika funkcjonariusze podjęli próbę wejścia do mieszkania przez balkon.
W czasie interwencji mężczyzna przebywający w lokalu otworzył okno po drugiej stronie budynku, wyrzucił linę i próbował zejść na ziemię. Spadł z wysokości trzeciego piętra. Podjęto reanimację, ale życia 68-latka nie udało się uratować.
Po wejściu do lokalu służby ujawniły ciało drugiego mężczyzny. Zwłoki były w stanie rozkładu. Według nieoficjalnych ustaleń obaj mężczyźni mogli być braćmi. Śledczy wyjaśniają okoliczności śmierci obu osób.
Sprawą zajmuje się policja pod nadzorem prokuratury. Kluczowe będą wyniki sekcji zwłok oraz ustalenia dotyczące tego, co działo się w mieszkaniu przed interwencją służb.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze