Reklama

Puste terminale zimą, wielkie nadzieje na lato

Luty nie przyniósł dobrych wiadomości dla Lotniska Warszawa-Radom. Port obsłużył w tym miesiącu 3418 pasażerów, czyli o blisko 37 proc. mniej niż rok wcześniej. Zarządzający lotniskiem przekonują jednak, że słabsze zimowe statystyki nie przesądzają o całym roku – prawdziwy test dla radomskiego portu dopiero nadchodzi wraz z sezonem wakacyjnym.

Z opublikowanych przez Polskie Porty Lotnicze danych wynika, że w lutym z Radomia wykonano 58 operacji lotniczych, wliczając w to także loty nieregularne. Choć liczby pozostają skromne, zarządzający portem patrzą w przyszłość z umiarkowanym optymizmem. Powód jest jeden: letnia siatka połączeń ma być wyraźnie bogatsza niż rok temu.

Nowe kierunki i powrót regularnych rejsów

W najbliższych miesiącach z radomskiego lotniska ma pojawić się kilka nowych kierunków wakacyjnych. W planach są m.in. loty do Rzymu, Prewezy w Grecji, Tirany w Albanii, Burgas w Bułgarii, a także do Larnaki na Cyprze i egipskiej Hurghady.

Reklama

Pierwsze z nowych połączeń ruszą już w maju. Wtedy biuro podróży Anex Poland planuje zainaugurować czartery do Hurghady. Miesiąc później do Radomia wrócą regularne rejsy PLL LOT do Rzymu Fiumicino – pierwszy zaplanowano na 6 czerwca. Dwa dni później wystartuje również trasa do greckiej Prewezy.

Do wakacyjnej oferty dołączy także węgierski przewoźnik Wizz Air. 25 czerwca linia uruchomi połączenie do Tirany, natomiast 21 lipca z Radomia poleci pierwszy samolot do bułgarskiego Burgas. W połowie czerwca zwiększona zostanie też liczba lotów do Larnaki – do trzech tygodniowo.

Reklama

Strategia: więcej niż tylko pasażerowie

Zdaniem dyrektora lotniska Grzegorza Tuszyńskiego rozbudowa siatki połączeń to element szerszego planu rozwoju portu.

Jak podkreśla, połączenie regularnych rejsów – takich jak Rzym czy Preweza – z typowo wakacyjnymi trasami czarterowymi sprawia, że oferta radomskiego lotniska staje się bardziej różnorodna i może przyciągnąć szerszą grupę pasażerów. Kluczową rolę odgrywa przy tym współpraca zarówno z liniami lotniczymi, jak i biurami podróży, wśród których są m.in. Anex Poland, Itaka, Coral Travel czy Greckie Podróże.

Reklama

Jednocześnie władze Polskich Portów Lotniczych przygotowały nową strategię dla portu w Radomiu do 2030 roku. Zakłada ona model hybrydowy – lotnisko ma rozwijać nie tylko ruch pasażerski, oparty głównie na sezonowych czarterach i liniach niskokosztowych, ale także inne segmenty działalności.

W planach jest m.in. rozwój cargo, usług serwisowych dla samolotów (MRO), działalności General Aviation oraz zaplecza szkoleniowego dla branży lotniczej.

Rosnące straty i ambitne prognozy

Dywersyfikacja działalności ma jeden podstawowy cel: poprawę wyników finansowych portu. Dziś pozostają one wyraźnie pod kreską.

Reklama

Według danych Polskich Portów Lotniczych strata lotniska rośnie z roku na rok. W 2023 r. wyniosła około 30 mln zł, w 2024 r. już 38 mln zł, a w 2025 r. przekroczyła 40 mln zł. W tym roku prognozy mówią nawet o ponad 50 mln zł straty.

Mimo to zarządzający portem liczą na stopniowy wzrost ruchu. W ubiegłym roku radomskie lotnisko obsłużyło około 95 tys. pasażerów. W 2026 r. liczba ta – według szacunków PPL – może wzrosnąć do około 120 tys.

Czy wakacyjne kierunki faktycznie przyciągną więcej podróżnych? Odpowiedź przyniosą najbliższe miesiące, które dla radomskiego lotniska mogą okazać się kluczowe.

Źródło: PAP, Zdj. PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości