Teatr Kamienica ponownie alarmuje w sprawie stanu zabytkowej kamienicy przy al. Solidarności 93 w Warszawie. W opublikowanym w poniedziałek, 6 lipca, liście otwartym władze placówki zwróciły się bezpośrednio do prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego z apelem o osobiste zaangażowanie. Jak podkreślają, od lat bezskutecznie próbują doprowadzić do rozwiązania problemów związanych z budynkiem, w którym mieści się teatr.
Autorzy oświadczenia przekonują, że mimo licznych sygnałów kierowanych do władz miasta przez ostatnią dekadę nie udało się wypracować żadnych konkretnych rozwiązań. W liście pojawiają się również zarzuty dotyczące wieloletnich zaniedbań i możliwych nadużyć związanych z zarządzaniem nieruchomością.
Kamienica przy al. Solidarności 93 od ponad 15 lat jest siedzibą Teatru Kamienica – prywatnej sceny założonej w 2009 r. przez Emiliana Kamińskiego i Justynę Sieńczyłło. Choć po śmierci aktora w 2022 r. wielu zastanawiało się nad przyszłością tego miejsca, teatr nie przerwał działalności. Wciąż wystawia spektakle, organizuje wydarzenia i pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych teatrów w Warszawie.
Jak podkreślają jego przedstawiciele, znacznie gorzej wygląda jednak sytuacja samego budynku. W opublikowanym oświadczeniu przypominają, że przez lata inwestowali we wspólną nieruchomość własne środki, ratując zabytkową substancję i przywracając życie miejscu, które wcześniej pozostawało w ruinie.
„Teatr Kamienica zainwestował w te mury – niegdyś zrujnowane i zapomniane – blisko 25 lat tytanicznej pracy i 16 mln zł. Z własnych środków wzmacnialiśmy fundamenty, remontowaliśmy dziedziniec i ratowaliśmy substancję zabytkową, generując jednocześnie stałe wpływy do budżetu miasta. Tchnęliśmy życie w miejsce, które obecnie jest bijącym sercem kulturalnej stolicy, a jednocześnie stanowi źródło utrzymania dla blisko 300 rodzin. Dziś czujemy się jednak bezsilni, stając oko w oko z mechanizmami, które mogą bezpowrotnie zniszczyć przyszłość tego miejsca” – napisano.
Jednym z głównych problemów wskazywanych przez teatr jest rosnąca liczba niewykorzystanych lokali w kamienicy. Jak wynika z oświadczenia, spośród 46 mieszkań i lokali aż 30 pozostaje pustych. Zdaniem władz placówki ich stan z roku na rok się pogarsza, mimo że miasto posiada większościowy, wynoszący 78 proc., udział w nieruchomości.
Przedstawiciele teatru zwracają uwagę na paradoks całej sytuacji. Budynek znajduje się zaledwie kilkaset metrów od stołecznego ratusza, a mimo to – jak twierdzą – od lat nie doczekał się skutecznych działań, które pozwoliłyby zahamować jego postępującą degradację.
W opublikowanym liście autorzy przypominają, że źródeł obecnych problemów upatrują w decyzjach podjętych przed laty. Według ich relacji miasto wraz z ówczesnym zarządem wspólnoty sprzedało prywatnemu inwestorowi strychy z możliwością ich nadbudowy. W zamian inwestor miał przeprowadzić remont budynku, jednak – jak wskazuje teatr – prace nigdy nie zostały wykonane.
Zdaniem władz placówki konsekwencją tych decyzji stały się wieloletni spór prawny oraz pogłębiające się problemy techniczne kamienicy, których skutki odczuwają zarówno mieszkańcy, jak i funkcjonujący w budynku teatr.
Dlatego w opublikowanym apelu przedstawiciele Teatru Kamienica zwrócili się bezpośrednio do Rafała Trzaskowskiego, prosząc o osobistą interwencję i podjęcie działań, które pozwolą uporządkować sytuację prawną oraz zatrzymać dalszą degradację zabytkowej nieruchomości. Na razie nie wiadomo, czy prezydent Warszawy odniesie się do przedstawionych zarzutów i odpowie na apel instytucji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze