Prokuratura Rejonowa w Przasnyszu wszczęła śledztwo w sprawie tragicznego wypadku drogowego, w którym zginęło troje pacjentów przewożonych busem na dializy do Makowa Mazowieckiego. Informację tę przekazała we wtorek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce, prok. Elżbieta Edyta Łukasiewicz.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek rano w miejscowości Chyliny, na odcinku drogi pomiędzy Szelkowem a Makowem Mazowieckim, w powiecie przasnyskim.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 38-letni kierowca busa marki Opel, jadąc prostym fragmentem drogi, uderzył w lewy tył zaparkowanej na jezdni ciężarówki z naczepą. Po zderzeniu pojazd odbił się na przeciwny pas ruchu, następnie zjechał na pobocze i uderzył w drzewo.
Bus był przystosowany do przewozu osób z niepełnosprawnościami. Podróżowało nim troje pacjentów udających się na dializy do szpitala w Makowie Mazowieckim: dwie kobiety w wieku 40 i 65 lat oraz 49-letni mężczyzna. Wszyscy ponieśli śmierć na miejscu. Ranny kierowca został przewieziony do szpitala.
W chwili wypadku kierowcy ciężarówki nie było na miejscu zdarzenia. Jak ustalono, około dwie godziny wcześniej pojazd uległ awarii. Kierujący zaparkował go częściowo na utwardzonym poboczu, a częściowo na prawym pasie jezdni, po czym oddalił się do domu. — Z dotychczasowych ustaleń wynika, że naczepa nie była prawidłowo oznakowana trójkątem ostrzegawczym — poinformowała rzeczniczka prokuratury. Dodała, że obaj kierowcy byli trzeźwi.
Śledczy prowadzą obecnie intensywne czynności dowodowe. — W środę zostaną przeprowadzone sekcje zwłok ofiar. Wyniki badań pozwolą ustalić bezpośrednie przyczyny ich śmierci — przekazała prok. Łukasiewicz.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze