Prokuratura Okręgowa w Płocku skieruje do sądu wniosek o obserwację psychiatryczną 18-letniego Bartosza G., podejrzanego o zabójstwo 16-letniej Mai K. z Mławy. Takie zalecenie wydali biegli po jednorazowym badaniu.
Zastępca prokuratora okręgowego w Płocku, Marcin Bagiński, poinformował, że wnioski zawarte w opinii biegłych obligują śledczych do wystąpienia o obserwację psychiatryczną podejrzanego.
— Prokurator niezwłocznie przystąpił do formułowania takiego wniosku — przekazał w rozmowie z PAP.
Wniosek rozpozna Sąd Okręgowy w Płocku. Obserwacja psychiatryczna może potrwać do ośmiu tygodni. Jak wcześniej podkreślał prokurator Bagiński, opinia z jednorazowego badania była warunkiem niezbędnym, by śledztwo mogło przejść do kolejnego etapu.
Podczas przesłuchania w Prokuratura Okręgowa w Płocku Bartosz G. nie przyznał się do zarzucanego mu zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień.
Z ustaleń śledztwa wynika, że 23 kwietnia 2025 r. 17-letni wówczas Bartosz G. spotkał się z Mają K. w Mława. Tego samego wieczoru doszło do zabójstwa. Zgłoszenie o zaginięciu nastolatki wpłynęło dzień później. Jej ciało odnaleziono 1 maja w zaroślach w pobliżu zakładu produkcyjnego należącego do rodziny podejrzanego. Wstępne wyniki sekcji zwłok wskazały na rozległe obrażenia głowy jako przyczynę zgonu.
Bartosz G. został zatrzymany w Grecji na podstawie europejskiego nakazu aresztowania (ENA). Początkowo nie zgodził się na wydanie do Polski, powołując się na groźby kierowane wobec niego i jego rodziny. Ostatecznie 19 grudnia został przekazany polskim organom ścigania.
Za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem grozi kara od 15 do 30 lat pozbawienia wolności. Z uwagi na wiek podejrzanego w chwili czynu, nie może zostać orzeczona kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Decyzja sądu w sprawie obserwacji psychiatrycznej będzie miała istotne znaczenie dla dalszego toku postępowania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze