Reklama

W nocy Płock zostaje bez leków. Mieszkańcy nie kryją oburzenia

Wystarczy nagła gorączka u dziecka, silny ból zęba czy recepta wystawiona na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym późnym wieczorem. W wielu miastach rozwiązanie jest proste – całodobowa apteka. W Płocku od blisko dwóch lat takiej możliwości jednak nie ma. Po godzinie 23 mieszkańcy zostają bez dostępu do leków, a w pilnych sytuacjach jedynym wyjściem jest wyjazd poza miasto.

Choć na początku czerwca pojawiła się nadzieja na zmianę tej sytuacji, pierwsza próba znalezienia operatora całodobowej apteki zakończyła się fiaskiem. Tymczasem mieszkańcy wciąż czekają na rozwiązanie problemu, który dla wielu z nich oznacza konieczność nocnej podróży nawet kilkadziesiąt kilometrów.

Po leki nocą tylko do Gostynina

Dla płocczan, którzy pilnie potrzebują leków w środku nocy, najbliższym punktem jest Gostynin. To niemal 30 kilometrów od Płocka, a więc około godziny jazdy w obie strony. W przypadku osób starszych, rodziców z chorymi dziećmi czy tych, którzy nie mają własnego samochodu, taka wyprawa często okazuje się zwyczajnie niemożliwa.

Reklama

O problemie od dawna mówią sami mieszkańcy.

– Nieraz w nocy potrzeba jakiegoś leku, a nie można go kupić. Apteka jest otwarta tylko do godziny 23, a do 6 rano nie ma gdzie kupić leków – podkreślali w rozmowie z TVP3 Warszawa.

Brak całodobowej apteki oznacza, że nawet realizacja recepty wystawionej podczas nocnej wizyty w szpitalu może zostać odłożona do rana. W wielu przypadkach liczy się jednak każda godzina.

Pierwszy przetarg zakończył się niepowodzeniem

Na początku czerwca Urząd Miasta podjął próbę rozwiązania problemu. Samorząd wystawił na wynajem lokal przy ul. Tumskiej 5, oferując preferencyjne warunki dla podmiotu, który zdecydowałby się prowadzić tam aptekę. Zainteresowanego najemcy jednak nie udało się znaleźć.

Reklama

Magistrat zapowiada, że to nie koniec starań. W przesłanym do naszej redakcji komunikacie poinformował, że przygotowywany jest kolejny przetarg.

„Przygotowujemy kolejny przetarg. Będzie ogłoszony w drugiej połowie lipca. Nadal będzie dotyczył lokalu numer 7 przy ul. Tumskiej 5. Prawdopodobnie do końca lipca będziemy czekać na oferty. Procedura przygotowywania dokumentów jest w toku” – przekazał Urząd Miasta.

Jeżeli tym razem zgłosi się zainteresowany przedsiębiorca, mieszkańcy zyskają szansę na przywrócenie całodobowego dostępu do leków po niemal dwóch latach przerwy.

Reklama

Mieszkańcy czekają, decyzja zapadnie w sierpniu

Potrzebę uruchomienia całodobowej apteki od dłuższego czasu podnoszą także samorządowcy. Jak przekonuje radna Koalicji Obywatelskiej Małgorzata Ogrodnik, temat regularnie wraca podczas rozmów z mieszkańcami.

– Wiele głosów do mnie dociera jako do mieszkanki i radnej, że taka apteka jest potrzebna w Płocku. Wiemy, że jest w Gostyninie, we Włocławku, i w Płocku też mieszkańcy chętnie by korzystali – mówi radna.

To, czy tym razem uda się znaleźć podmiot gotowy prowadzić całodobową aptekę, powinno wyjaśnić się na początku sierpnia. Do tego czasu mieszkańcom pozostaje liczyć, że w razie nagłej potrzeby nie będą musieli szukać leków poza granicami miasta.

Źródło: warszawa.tvp.pl Aktualizacja: 09/07/2026 16:33
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości