94-letnia seniorka uwierzyła, że rozmawia z osobami chcącymi pomóc jej synowi. Przekazała 30 tysięcy złotych mężczyźnie podającemu się za adwokata. Teraz zapadł wyrok w sprawie oszustwa metodą „na wnuczka”. Oskarżony przyznał się do winy.
Sąd Rejonowy w Ostrołęce skazał 2 lata więzienia Kamila C., który uczestniczył w oszustwie metodą „na wnuczka”. Mężczyzna odebrał od 94-letniej kobiety 30 tysięcy złotych, przekonując ją, że pieniądze są potrzebne na kaucję dla jej syna.
Do zdarzenia doszło 19 stycznia 2026 roku. Z ustaleń śledczych wynika, że oskarżony podawał się za adwokata i odebrał gotówkę od seniorki, która była przekonana, że pomaga bliskiej osobie znajdującej się w poważnych kłopotach.
Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce, prok. Elżbieta Edyta Łukasiewicz, podczas rozprawy 8 lipca Kamil C. przyznał się do wszystkich zarzutów.
Oskarżony złożył również wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Sąd przychylił się do tego wniosku i skazał go na dwa lata pozbawienia wolności.
Oprócz kary więzienia mężczyzna będzie musiał naprawić wyrządzoną szkodę, zwracając seniorce 30 tysięcy złotych. Wyrok ma zostać również podany do publicznej wiadomości w Urzędzie Miasta w Nowym Dworze Mazowieckim.
To jednak nie jedyny czyn, za który odpowiadał Kamil C. Prokuratura zarzuciła mu także trzy próby wyłudzenia pieniędzy metodą „na wnuczka” i „na policjanta”. Do tych zdarzeń miało dojść w dniach od 20 do 22 stycznia 2026 roku w Białymstoku i Ełku.
Tym razem plan oszustów się nie powiódł. Dzięki ostrożności potencjalnych ofiar oraz czujności sąsiadów nie doszło do przekazania pieniędzy.
Śledczy ustalili, że Kamil C. pełnił w przestępczym procederze rolę tzw. „odbieraka”. Jego zadaniem było odbieranie gotówki od oszukanych osób i przekazywanie jej kolejnym członkom grupy.
Sprawa po raz kolejny pokazuje, że oszuści wciąż wykorzystują zaufanie seniorów i silne emocje związane z rzekomymi problemami członków rodziny. Policja i prokuratura apelują, by w przypadku telefonów z prośbą o pilne przekazanie pieniędzy zawsze skontaktować się bezpośrednio z bliskimi lub powiadomić policję.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze