Reklama

Głośny napad na jubilera w Galerii Mokotów. Finał śledztwa za granicą [WIDEO]

Przez kilka miesięcy pozostawali nieuchwytni, a sprawa głośnego napadu na salon jubilerski w warszawskiej Galerii Mokotów czekała na przełom. Policjanci ustalili tożsamość podejrzanych, a jeden z mężczyzn został zatrzymany podczas próby przekroczenia granicy chorwacko-serbskiej. Łupem sprawców padła biżuteria warta około 1,5 mln zł.

Śledczy z Komendy Stołecznej Policji wykonali kolejny krok w sprawie spektakularnego napadu na salon jubilerski w Galerii Mokotów. Jeden z mężczyzn podejrzewanych o udział w przestępstwie został zatrzymany poza granicami Polski – poinformowała stołeczna policja.

Do napadu doszło 30 grudnia 2024 roku, tuż przed godziną 11.00. Policja otrzymała zgłoszenie o włamaniu do salonu jubilerskiego znajdującego się na terenie galerii handlowej.

Według ustaleń śledczych do butiku wtargnęło trzech zamaskowanych napastników. Sprawcy użyli gazu łzawiącego wobec pracownika ochrony, a następnie zastraszyli personel, posługując się przedmiotem przypominającym broń.

Reklama

Chwilę później napastnicy przystąpili do rabunku. Ciężkimi narzędziami rozbili gabloty i zabrali znajdującą się w nich biżuterię. Wartość skradzionych przedmiotów oszacowano na około 1,5 miliona złotych.

Mimo bardzo dynamicznego przebiegu zdarzenia nikomu z pracowników ani klientów galerii nic się nie stało.

Przełom po miesiącach śledztwa

Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Stołecznej Policji wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Warszawie. Jak podkreślili funkcjonariusze, śledztwo wymagało wielu miesięcy pracy i szczegółowej analizy zgromadzonych materiałów.

Reklama

„Po analizie materiału dowodowego i setkach godzin pracy ustalono tożsamość sprawców” – przekazała Komenda Stołeczna Policji.

Dzięki współpracy międzynarodowej udało się zatrzymać jednego z podejrzanych. 46-letni mężczyzna wpadł podczas próby przekroczenia granicy chorwacko-serbskiej.

Policja nie informuje na razie o szczegółach dotyczących pozostałych osób podejrzewanych o udział w napadzie. Śledztwo w sprawie nadal trwa.

 

Źródło: PAP / Policja Aktualizacja: 10/07/2026 09:01
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości