Dramatyczne sceny rozegrały się w kamienicy przy ul. Wileńskiej w Warszawie. Dzięki natychmiastowej reakcji wywiadowców udało się ewakuować kobietę z trójką małych dzieci oraz innych mieszkańców zadymionego budynku.
We wtorek, 30 grudnia, w godzinach popołudniowych funkcjonariusze Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego Komendy Stołecznej Policji otrzymali zgłoszenie o pożarze kamienicy przy ul. Wileńskiej na Pradze. Policjanci natychmiast ruszyli na miejsce, nie zważając na zagrożenie związane z szybko rozwijającym się pożarem i silnym zadymieniem.
Po dotarciu pod wskazany adres usłyszeli dramatyczne wołanie o pomoc dobiegające z wyższych kondygnacji budynku. Z okna na piątym piętrze kobieta krzyczała, że ma przy sobie roczne dziecko. Widoczność wewnątrz kamienicy była bardzo ograniczona, a dym szybko wypełniał klatkę schodową.
Nie tracąc czasu, policjanci wbiegli do środka. Rozpoczęli alarmowanie mieszkańców oraz ewakuację lokatorów, działając równolegle z funkcjonariuszami Państwowej Straży Pożarnej i innymi patrolami. Mimo trudnych warunków sprawdzali kolejne mieszkania, docierając do osób, które nie były w stanie samodzielnie opuścić budynku.
Łącznie z kamienicy ewakuowano osiem osób. W jednym z mieszkań na piątym piętrze policjanci odnaleźli kobietę z rocznym dzieckiem, dwójką innych małoletnich dzieci oraz psem. Kobieta była przerażona i nie wiedziała, jak bezpiecznie wydostać się z zadymionego lokalu. Funkcjonariusze bezpiecznie wyprowadzili całą rodzinę i przekazali ją zespołowi ratownictwa medycznego.
Roczne dziecko zostało przewiezione do szpitala na dalszą diagnostykę, natomiast matce i pozostałym dzieciom udzielono pomocy na miejscu. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Akcja na Pradze po raz kolejny pokazuje, jak niebezpieczne są pożary w budynkach mieszkalnych i jak kluczowa bywa szybka reakcja służb. Dzięki zdecydowanym i ofiarnym działaniom policjantów udało się zapobiec tragedii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze