Reklama

Poranek pod Pałacem Prezydenckim. Prezydent wśród zniczy i ciszy

Warszawa znów zatrzymała się na chwilę. W ciszy, która zapada co roku 10 kwietnia o świcie, powraca pamięć o jednej z najbardziej bolesnych dat we współczesnej historii Polski. W 16. rocznicę katastrofy smoleńskiej przed Pałacem Prezydenckim odbył się uroczysty Apel Pamięci z udziałem najważniejszych postaci życia publicznego związanych z obozem rządzącym.

Symboliczne miejsce, symboliczna godzina

Uroczystości rozpoczęły się dokładnie o 8:41 — w momencie, który na trwałe zapisał się w zbiorowej pamięci Polaków. To właśnie o tej godzinie 10 kwietnia 2010 roku doszło do katastrofy samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem.

Przestrzeń przed Pałacem Prezydenckim, dobrze znana warszawiakom z tamtych dramatycznych dni, ponownie stała się miejscem refleksji. Ustawiony tam pęknięty krzyż ułożony z biało-czerwonych zniczy przyciągał uwagę swoją prostotą i wymową. Tuż za nim znalazło się zdjęcie pary prezydenckiej — Lech Kaczyński i Maria Kaczyńska.

Reklama

Po odśpiewaniu hymnu państwowego odczytano nazwiska wszystkich ofiar. W skupieniu i ciszy uczestnicy odmówili modlitwę, oddając hołd tym, którzy zginęli w drodze na uroczystości upamiętniające ofiary Katynia.

Politycy i państwowe instytucje w hołdzie ofiarom

W Apelu udział wziął prezydent Karol Nawrocki, a także przedstawiciele instytucji państwowych i politycy Prawa i Sprawiedliwości. Obecni byli m.in. szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz, zastępca prezesa IPN Karol Polejowski oraz lider PiS Jarosław Kaczyński.

Poranne obchody rozpoczęła msza święta w Kościele Seminaryjnym przy Krakowskim Przedmieściu. To właśnie tam, jeszcze przed świtem, zgromadzili się uczestnicy, by wspólnie modlić się za ofiary katastrofy.

Reklama

Po zakończeniu Apelu zgromadzeni przeszli na Plac Piłsudskiego, gdzie tradycyjnie składane są wieńce pod pomnikami upamiętniającymi tragedię z 2010 roku oraz jej ofiary.

Tragedia, która zmieniła Polskę

Katastrofa z 10 kwietnia 2010 roku pozostaje jednym z najbardziej dramatycznych wydarzeń w historii III Rzeczypospolitej. W jej wyniku zginęło 96 osób — elita życia politycznego, wojskowego i społecznego kraju.

Na pokładzie znajdowali się m.in. prezydent RP z małżonką, ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, dowódcy Wojska Polskiego oraz przedstawiciele najważniejszych instytucji państwowych.

Reklama

Delegacja zmierzała do Katynia, by oddać hołd ofiarom zbrodni katyńskiej w 70. rocznicę tego wydarzenia — tragicznego symbolu sowieckich represji wobec polskich oficerów.

Dziś, po 16 latach, pamięć o Smoleńsku wciąż pozostaje żywa. Dla wielu to nie tylko wspomnienie tragedii, ale także moment, który na trwałe wpłynął na polską politykę, społeczne emocje i sposób, w jaki opowiadamy o współczesnej historii.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości