Rok 2025 okazał się dla polskich galerii sztuki wyjątkowo udany. Z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że zainteresowanie wystawami wyraźnie wzrosło — i to nie tylko w największych ośrodkach kulturalnych. Publiczność coraz chętniej zagląda zarówno do klasycznych przestrzeni wystawienniczych, jak i na wydarzenia organizowane pod gołym niebem.
Polskie galerie sztuki przyciągnęły w ubiegłym roku 6,4 mln odwiedzających — to wynik o ponad 9 proc. lepszy niż rok wcześniej. Choć liczba samych wystaw zwiększyła się jedynie nieznacznie, dynamika frekwencji pokazuje, że sztuka coraz skuteczniej konkuruje o uwagę odbiorców.
Na koniec 2025 roku działało w Polsce 321 galerii, co oznacza wzrost o 3,5 proc. rok do roku. Najsilniejsze ośrodki niezmiennie koncentrują się w dwóch regionach: województwo małopolskie oraz województwo mazowieckie. To właśnie tam znajduje się ponad jedna trzecia wszystkich galerii w kraju, a ich oferta przyciąga aż blisko 61 proc. wszystkich zwiedzających.
Na drugim biegunie pozostają regiony o znacznie skromniejszej infrastrukturze. W województwo opolskie działają zaledwie dwie galerie, natomiast najmniejszą frekwencję odnotowano w województwo lubuskie.
Choć galerie pozostają głównym miejscem kontaktu ze sztuką, niemal połowa odbiorców wybiera dziś wydarzenia plenerowe. W 2025 roku aż 47 proc. zwiedzających uczestniczyło właśnie w takich formach prezentacji.
Łącznie zorganizowano 4172 wystawy, w tym 268 na świeżym powietrzu. Dominowały projekty krajowe — było ich 3785 — ale nie zabrakło również wydarzeń międzynarodowych, których odbyło się 244. To pokazuje, że polska scena artystyczna jest coraz bardziej otwarta i aktywna w globalnym obiegu kultury.
Istotną rolę w systemie wystawienniczym odgrywają instytucje publiczne. Stanowią one niemal dwie trzecie wszystkich galerii w Polsce i odpowiadają za przytłaczającą większość odwiedzin — aż 92 proc.
Ich znaczenie widać także w skali zgromadzonych kolekcji. Państwowe i samorządowe galerie posiadają około 1,2 mln obiektów. Największą część stanowi malarstwo, ale wyraźnie rośnie udział nowych mediów, fotografii i grafiki, które razem przekraczają już połowę zbiorów.
Zestawienie GUS pokazuje jednoznacznie: sztuka w Polsce nie tylko się rozwija, ale też skutecznie przyciąga publiczność. W czasach rosnącej konkurencji ze strony kultury cyfrowej to sygnał, że kontakt z dziełem „na żywo” wciąż pozostaje dla wielu doświadczeniem niezastąpionym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze