Marcowe dane z Głównego Urzędu Statystycznego przynoszą umiarkowany optymizm dla pracowników – przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wyraźnie przyspieszyło, choć rynek pracy nadal wysyła mieszane sygnały.
W marcu 2026 roku przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 9 652,19 zł, co oznacza wzrost o 6,6 proc. rok do roku. To wynik nieco lepszy od oczekiwań ekonomistów, którzy zakładali dynamikę na poziomie 6,3 proc.
Na pierwszy rzut oka dane wyglądają solidnie – zwłaszcza w kontekście wcześniejszych miesięcy. Jednak równolegle obserwujemy słabszą stronę rynku pracy. Zatrudnienie w firmach spadło o 0,9 proc. rok do roku oraz o 0,1 proc. względem lutego. O ile miesięczny spadek wpisuje się w prognozy, to utrzymująca się od dłuższego czasu ujemna dynamika roczna pozostaje wyraźnym sygnałem ostrożności ze strony przedsiębiorstw.
Jak wskazuje Główny Urząd Statystyczny, marcowy wzrost płac to w dużej mierze efekt sezonowy. Kluczową rolę odegrały różnego rodzaju dodatkowe wypłaty – premie kwartalne, nagrody roczne czy bonusy świąteczne. To one, obok wynagrodzeń zasadniczych, znacząco podbiły średnią.
Nie bez znaczenia pozostają także podwyżki płac, które wciąż pojawiają się w części branż. Dane pokazują jednak, że dynamika wynagrodzeń jest coraz bardziej zróżnicowana sektorowo.
Najsilniejsze przyspieszenie odnotowano m.in. w:
Ciekawym przypadkiem pozostaje górnictwo – po lutowym spadku związanym z wypłatą tzw. „czternastek”, w marcu wynagrodzenia odbiły, korzystając z efektu niskiej bazy.
Ekonomiści PKO BP zwracają uwagę, że choć dynamika płac nieco przyspieszyła względem początku roku, to wciąż pozostaje niższa niż w latach 2021–2025, kiedy presja płacowa była znacznie silniejsza.
Ich zdaniem w kolejnych miesiącach tempo wzrostu wynagrodzeń może lekko wyhamować. W całym 2026 roku wzrost płac ma wynieść około 6 proc.
Jednocześnie rynek pracy przestaje być głównym punktem odniesienia dla polityki pieniężnej. Według analityków banku większe znaczenie mają dziś czynniki zewnętrzne – sytuacja geopolityczna, w tym napięcia w rejonie Zatoki Perskiej, oraz ceny energii. To one, a nie wynagrodzenia, będą kluczowe dla decyzji Rada Polityki Pieniężnej.
W efekcie scenariusz stabilizacji stóp procentowych do końca 2026 roku pozostaje aktualny.
Choć więc marcowe dane mogą cieszyć pracowników, obraz rynku pracy nie jest jednoznaczny. Wzrost płac trwa, ale jego fundamenty – szczególnie po stronie zatrudnienia – stają się coraz mniej stabilne.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze