To cud, że nikt nie ucierpiał. W środowy poranek, 5 listopada, biały mercedes z impetem wjechał w ogródek restauracyjny McDonalda w Garwolinie. Samochód zniszczył ławki i szklaną witrynę. Za kierownicą siedziała 37-letnia kobieta, która – jak ustaliła policja – była trzeźwa.
Do groźnego zdarzenia doszło przy ul. Trakt Lwowski w Garwolinie (woj. mazowieckie). Około godziny 8 rano kierująca białym mercedesem kobieta straciła panowanie nad pojazdem i wjechała w ogródek restauracyjny popularnej sieci fast food.
– Kierująca, na skutek chwilowej utraty kontroli nad pojazdem, uderzyła w szklane ogrodzenie zewnętrznego ogródka restauracyjnego. W wyniku zdarzenia uszkodzeniu uległy elementy infrastruktury, w tym stoły, ławki oraz ogrodzenie. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Kobieta była trzeźwa, otrzymała mandat, a policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu – poinformowała podkom. Małgorzata Pychner z Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.
Na terenie ogródka znajdował się również plac zabaw dla dzieci. Na szczęście o tej porze nikogo tam nie było.
Zdjęcia z miejsca zdarzenia opublikowała lokalna OSP Garwolin. Widać na nich zniszczone ławki i rozbitą szybę witryny restauracji.
Internauci w komentarzach nie kryli emocji:
„To się nazywa wpaść do Maka”, „Pewnie pomylone pedały hamulca z gazem”, „Co głód potrafi zrobić z człowiekiem”, „Dobrze, że nikogo tam nie było, bo mogło skończyć się tragedią” – pisali użytkownicy sieci.
Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza w terenie zabudowanym i w rejonie lokali gastronomicznych, gdzie często przebywają piesi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze