Tragiczny finał wypadku, do którego doszło 1 grudnia w samym sercu Warszawy. 43-letni mężczyzna, który wszedł na torowisko w miejscu niedozwolonym i został potrącony przez tramwaj linii 25, zmarł w szpitalu po ośmiu dniach walki o życie. Informację o jego śmierci potwierdziła policja, o czym jako pierwszy poinformował TVN24.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 1 grudnia, około godziny 10:00, przy ulicy Pankiewicza, w rejonie dworca Warszawa Śródmieście. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że pieszy przechodził przez jezdnię i torowisko tam, gdzie obowiązuje zakaz. Motorniczy tramwaju jadącego w kierunku Ochoty nie miał szans na wyhamowanie.
Mężczyzna został reanimowany na miejscu, a następnie przewieziony w stanie krytycznym do Wojskowego Instytutu Medycznego przy ul. Szaserów.
— Do zdarzenia doszło, gdy pieszy przechodził przez torowisko w miejscu niedozwolonym. Tramwaj jechał w kierunku Ochoty — informował mł. asp. Paweł Siwek z Komendy Rejonowej Policji V w rozmowie z Onetem.
Jak podaje TVN24, powołując się na Komendę Rejonową Policji Warszawa I, mężczyzna zmarł we wtorek, 9 grudnia, mimo intensywnej opieki medycznej.
Śledczy nadal wyjaśniają pełne okoliczności zdarzenia, analizują monitoring i przesłuchują świadków. Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności w rejonie torowisk — zwłaszcza w centrum miasta, gdzie ruch pieszy jest bardzo duży.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze