Finały Konkursu Chopinowskiego niejednokrotnie bywały burzliwe, a werdykty jurorów — gorąco dyskutowane, czasem nawet kontrowersyjne. Przez blisko sto lat istnienia tej jednej z najważniejszych imprez muzycznych świata emocje towarzyszą zarówno pianistom, jak i jurorom oraz publiczności.
Konkurs promuje muzykę Fryderyka Chopina, odkrywa wybitne talenty pianistyczne i otwiera przed młodymi artystami drzwi do międzynarodowej kariery. W kolejnych edycjach atmosfera bywała napięta, nierzadko przypominając elektryzujące widowisko, w którym pojawiały się skandale, bunty czy spontaniczne gesty publiczności.
Tegoroczne finały XIX Konkursu Chopinowskiego przebiegają jednak w wyjątkowo spokojnej aurze. Werdykt jury — które wyłoniło jedenastu znakomitych młodych pianistów — został przyjęty z uznaniem i bez protestów. Nie zawsze tak bywało.
Dwa pierwsze konkursy, w 1927 i 1932 roku, przebiegały w atmosferze skupienia i organizacyjnego „rozbiegu”. Jednak już trzecia edycja w 1937 roku przyniosła eksplozję emocji. Jak pisał Jerzy Waldorff:
„Warszawiacy to społeczeństwo burzliwe i bojowe, nawykłe do zrywów powstańczych, a z powodu Chopina grożą Warszawie dodatkowe powstania muzyczne.”
Kiedy jury nie nagrodziło uwielbianej przez publiczność Japonki Chieko Hary, sala Filharmonii zamieniła się w burzliwe zgromadzenie. Dopiero spontaniczne ufundowanie „nagrody publiczności” przez warszawskiego przemysłowca Stanisława Meyera uratowało sytuację. Od tej pory takie gesty stawały się tradycją — publiczność nie raz stawała w obronie swoich faworytów.
Podczas V Konkursu w 1955 roku pierwsze miejsce zajął Adam Harasiewicz, jednak publiczność bardziej pokochała Francuza Bernarda Ringeissena, który zajął dopiero czwarte miejsce. Rozżaleni słuchacze… zaczęli podrzucać samochód pianisty na pożegnanie.
Pięć lat później (1960) I nagrodę zdobył Maurizio Pollini, lecz publiczność żądała wyróżnienia dla efektownego Meksykanina Michela Blocka. Wówczas interweniował sam Artur Rubinstein, przyznając mu nagrodę specjalną hors concours.
W tym samym konkursie Witold Małcużyński ufundował własną nagrodę dla najlepszego Polaka – Jerzego Godziszewskiego. Publiczność dopisywała jak nigdy wcześniej – w Filharmonii Narodowej tłumy wdzierały się niemal siłą na widownię.
W 1965 roku triumfowała charyzmatyczna Martha Argerich, „czarna pantera fortepianu”. Jej zwycięstwo przyćmił jednak konflikt między jurorami a krytykami muzycznymi, który zakończył się ufundowaniem osobnej „Nagrody Krytyków”.
Dziesięć lat później, w 1975 roku, bezkonkurencyjny okazał się osiemnastoletni Krystian Zimerman, który zdobył niemal wszystkie możliwe nagrody. Jednak część decyzji jury znów nie pokrywała się z opinią publiczności – emocje sięgały zenitu.
Najbardziej dramatyczny okazał się X Konkurs Chopinowski w 1980 roku. Jury nie dopuściło do finału faworyta publiczności, kontrowersyjnego Yvo Pogorelicia. W obronie pianisty wystąpiła Martha Argerich, która w geście protestu opuściła jury. Choć Pogorelić nie zdobył żadnej nagrody, właśnie wtedy rozpoczęła się jego światowa kariera. Konkurs zdominował wówczas subtelny i inteligentny Wietnamczyk Dang Thai Son, jednak pamięć o „skandalu Pogorelicia” przetrwała znacznie dłużej.
W kolejnych latach emocji nie brakowało, ale przybierały one inny charakter. W 1985 roku, podczas XI Konkursu, po raz pierwszy w historii nie przyznano I nagrody – decyzja, która mocno podkopała prestiż wydarzenia. Kilka lat później historia się powtórzyła. Publiczność i środowisko muzyczne pytały: „Po co przyjeżdżać do Warszawy, skoro zwycięzca nie jest wybierany?”
W 2005 roku sytuacja odwróciła się – Rafał Blechacz zdobył wszystkie główne nagrody, a jego przewaga była tak duża, że… nie przyznano II miejsca.
Sześć lat później, w 2010 roku, sensację wywołało zwycięstwo Rosjanki Julianny Awdiejewej – decyzja, która podzieliła publiczność i krytyków. Porównywano ją nawet do skandalu z czasów Pogorelicia.
Kolejne edycje przyniosły już więcej spokoju. W 2015 roku triumfował Koreańczyk Cho Seong-jin, zachwycając elegancją i perfekcją. Serca słuchaczy zdobyli też Charles Richard-Hamelin i Kate Liu – pianistka o wyjątkowo poetyckim stylu.
Pandemia wpłynęła na przebieg XVIII edycji w 2021 roku, lecz nie na poziom artystyczny. Zwyciężył Kanadyjczyk Bruce Liu, którego interpretacje łączyły europejskie wyrafinowanie z północnoamerykańskim temperamentem i azjatycką finezją.
Choć przez dekady Konkurs Chopinowski przeżywał chwile chwały, kontrowersji i muzycznych „powstań”, niezmiennie pozostaje jednym z najważniejszych wydarzeń muzycznych świata. Zwycięstwo w Warszawie otwiera artystom drogę do międzynarodowej kariery i stawia ich wśród najwybitniejszych interpretatorów Chopina.
Organizatorem XIX edycji, trwającej do 23 października 2025 roku, jest Narodowy Instytut Fryderyka Chopina, a partnerem medialnym — Polska Agencja Prasowa.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze