Sobota rano na Grochowie przyniosła scenariusz, który mógłby posłużyć za fabułę komedii kryminalnej. Wszystko zaczęło się od złamania zakazu ruchu na pętli autobusowej przy „Uniwersamie Grochów”, a skończyło na dwóch ucieczkach, fałszywych danych i zatrzymaniu poszukiwanego mężczyzny.
Strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego zauważyli kierowcę skody, który wjechał tam, gdzie wjazd był zakazany. Zatrzymali go do kontroli, jednak mężczyzna nie miał przy sobie dokumentów, a podawane przez niego dane nie zgadzały się z ewidencją kierowców. Wtedy postanowił zadzwonić do kolegi i poprosić, aby ten przywiózł mu prawo jazdy.
Na miejsce wezwano również policję, by zweryfikować sytuację. Zanim jednak funkcjonariusze zdążyli podjąć rozmowę z kierowcą, ten nagle rzucił się do ucieczki. Policjanci podjęli pościg, a strażnicy pozostali przy jego samochodzie.
W tym czasie na pętlę dotarł „kurier” z dokumentami. Kiedy dowiedział się, że jego znajomy uciekł, również spróbował ratować się ucieczką. Strażnicy byli jednak szybsi – zatrzymali go i przekazali policji. Jak się okazało, ów „pomocnik” był osobą poszukiwaną do odbycia kary.
Na tym nie koniec. Tablice rejestracyjne przytwierdzone do skody pochodziły z innego pojazdu. Sprawa trafiła do policjantów z komendy przy ul. Grenadierów, a cała interwencja – od złamania zakazu ruchu po zatrzymanie poszukiwanego – nabrała wyraźnie kryminalnego charakteru.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze