Reklama

Na Grochowie jak w czeskim kryminale

Sobota rano na Grochowie przyniosła scenariusz, który mógłby posłużyć za fabułę komedii kryminalnej. Wszystko zaczęło się od złamania zakazu ruchu na pętli autobusowej przy „Uniwersamie Grochów”, a skończyło na dwóch ucieczkach, fałszywych danych i zatrzymaniu poszukiwanego mężczyzny.

Strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego zauważyli kierowcę skody, który wjechał tam, gdzie wjazd był zakazany. Zatrzymali go do kontroli, jednak mężczyzna nie miał przy sobie dokumentów, a podawane przez niego dane nie zgadzały się z ewidencją kierowców. Wtedy postanowił zadzwonić do kolegi i poprosić, aby ten przywiózł mu prawo jazdy.

Na miejsce wezwano również policję, by zweryfikować sytuację. Zanim jednak funkcjonariusze zdążyli podjąć rozmowę z kierowcą, ten nagle rzucił się do ucieczki. Policjanci podjęli pościg, a strażnicy pozostali przy jego samochodzie.

Reklama

W tym czasie na pętlę dotarł „kurier” z dokumentami. Kiedy dowiedział się, że jego znajomy uciekł, również spróbował ratować się ucieczką. Strażnicy byli jednak szybsi – zatrzymali go i przekazali policji. Jak się okazało, ów „pomocnik” był osobą poszukiwaną do odbycia kary.

Na tym nie koniec. Tablice rejestracyjne przytwierdzone do skody pochodziły z innego pojazdu. Sprawa trafiła do policjantów z komendy przy ul. Grenadierów, a cała interwencja – od złamania zakazu ruchu po zatrzymanie poszukiwanego – nabrała wyraźnie kryminalnego charakteru.

Reklama

 

 

 

Źródło: SM Warszawa Aktualizacja: 02/10/2025 18:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości