Pianistka Miki Yamagata powiedziała w niedzielę po swoim występie w Konkursie Chopinowskim, że polonez jest nie tylko wyjątkowym utworem dla Polaków, lecz także dla niej samej. Jak podkreśliła, jest niezwykle wdzięczna, że mogła podzielić się tą muzyką z publicznością.
W ostatniej sesji II etapu przesłuchań wystąpiła m.in. Miki Yamagata z Japonii. Po koncercie pianistka przyznała, że tęskni za swoim krajem oraz za swoimi kotami. – Mam kota syberyjskiego z pięknym, długim ogonem. Zdarza mi się też odwiedzać kocie kawiarnie – opowiadała.
Zapytana o wybór repertuaru – pianistka wykonała Poloneza As-dur op. 53 oraz cykl 24 preludiów op. 28 – wyjaśniła, że to zestawienie ma dla niej szczególne znaczenie. – Wiem, że polonez jest ważnym i wyjątkowym utworem dla Polaków. Ale także i dla mnie. Jestem bardzo wdzięczna, że mogłam podzielić się tą muzyką z publicznością – powiedziała.
Yamagata zdradziła również, że w przeciwieństwie do większości uczestników swój występ rozpoczęła polonezem, a dopiero potem zagrała preludia. – Zdecydowałam się na taką kolejność, ponieważ obawiałam się, że po preludiach nie miałabym już wystarczająco dużo energii, by dobrze wykonać poloneza – dodała.
Między występami w I i II etapie pianistka odwiedziła Dom Urodzenia Fryderyka Chopina w Żelazowej Woli. – Było tam pięknie. Zobaczyłam wspaniałe drzewa, rzekę i dom Chopina. Ta wizyta mnie zainspirowała – teraz inaczej odczuwam smutek w jego utworach. Widzę w tej muzyce odbicie tych drzew i rzeki – wyznała.
W II etapie Konkursu Chopinowskiego występuje 40 pianistów z 14 krajów. Przesłuchania potrwają do niedzieli, a wieczorem poznamy nazwiska muzyków zakwalifikowanych do III etapu.
XIX Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina trwa od 2 do 23 października. Jego organizatorem jest Narodowy Instytut Fryderyka Chopina, a Polska Agencja Prasowa jest partnerem medialnym wydarzenia.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze