Reklama

Matka i 17-letni syn aresztowani. Nowe, wstrząsające ustalenia śledczych

Pod koniec maja w Parku Kaskada w Warszawie dokonano makabrycznego odkrycia. W jednej ze studzienek ciepłowniczych odnaleziono spalone zwłoki mężczyzny. Ciało znajdowało się w zaawansowanym stanie rozkładu, co początkowo znacznie utrudniało jego identyfikację oraz ustalenie przyczyn śmierci. Obecnie policja ujawnia nowe, dramatyczne szczegóły dotyczące tej sprawy.

Intensywne działania śledczych

Sprawą priorytetowo zajęli się funkcjonariusze pionu kryminalnego i dochodzeniowo-śledczego z Bielan i Żoliborza. Policjanci przeprowadzili szczegółową analizę zgromadzonych materiałów dowodowych, przesłuchali świadków oraz wykorzystali rozpoznanie środowiskowe i terenowe. Wielogodzinne działania operacyjne, prowadzone we współpracy z innymi wydziałami, pozwoliły na odtworzenie przebiegu zdarzeń i ustalenie osób odpowiedzialnych za zbrodnię.

– Wstępne ustalenia oraz opinie biegłych z zakresu medycyny sądowej i pożarnictwa wykazały, że mężczyzna został oblany substancją łatwopalną i podpalony. Odniesione obrażenia doprowadziły do jego śmierci – przekazała podinspektor Elwira Kozłowska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa V.

Reklama

Długotrwałe nękanie i eskalacja przemocy

W wyniku działań śledczych zatrzymano 38-letnią kobietę oraz jej 17-letniego syna. Z ustaleń wynika, że oboje przez dłuższy czas nękali ofiarę – wyzywali ją, grozili jej oraz dopuszczali się aktów przemocy fizycznej. Wcześniej mężczyzna miał doznać m.in. złamania ręki. Pod koniec marca podejrzani mieli również podpalić namiot, w którym mieszkał.

Zabójstwo w studzience ciepłowniczej

Kilka tygodni później, w Parku Kaskada, sprawcy mieli doprowadzić do jego śmierci, oblewając go substancją łatwopalną i podpalając w studzience ciepłowniczej. W trakcie zdarzenia kobieta miała dodatkowo kierować groźby wobec innych osób, zmuszając je do opuszczenia miejsca oraz do zachowania milczenia.

Reklama

Zarzuty i tymczasowy areszt

Zatrzymani zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty, w tym zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Prokuratura postawiła im również zarzuty uporczywego nękania oraz spowodowania naruszenia czynności narządu ciała i rozstroju zdrowia trwającego powyżej siedmiu dni. Kobieta odpowie dodatkowo za kierowanie gróźb karalnych wobec innych osób.

Na wniosek Prokuratury Rejonowej na Żoliborzu sąd zdecydował o zastosowaniu wobec obojga tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy. Za zarzucane czyny grozi im kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Reklama

 

Źródło: warszawa.naszemiasto.pl

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/01/2026 12:54
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości