W poniedziałek, 8 grudnia, w miejscowości Biskupice pod Pruszkowem doszło do tragicznego zdarzenia. W przydomowej sadzawce zauważono ciało starszej kobiety. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe, jednak mimo podjętej reanimacji życia 87-latki nie udało się uratować. Sprawę bada Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
Do dramatu doszło rano. W sadzawce znajdującej się na terenie jednej z posesji ktoś zauważył unoszące się na powierzchni ciało. Okolica – zarośnięta drzewami i krzewami – sprawiała ponure wrażenie, co tylko potęgowało niepokój osób, które dokonały makabrycznego odkrycia.
Na miejsce skierowano policję, straż pożarną i zespół ratownictwa medycznego. Kobietę wyciągnięto na brzeg i rozpoczęto reanimację, jednak lekarz stwierdził zgon.
Pod nadzorem prokuratora przeprowadzono oględziny miejsca. Jak przekazał w rozmowie z Miejskim Reporterem prok. Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie:
— Na obecnym etapie nie ustalono bezpośrednich świadków zdarzenia. Zmarła była starszą, schorowaną kobietą w wieku 87 lat.
Prokuratura nie wyklucza żadnej hipotezy — zarówno nieszczęśliwego wypadku, jak i ewentualnego udziału osób trzecich. Zlecono sekcję zwłok, która ma pomóc w ustaleniu przyczyny śmierci.
Mieszkańcy Biskupic są zaskoczeni i poruszeni dramatycznym finałem porannego odkrycia. Teren, na którym znajdował się staw, uchodził za spokojny i niegroźny.
Śledczy nadal zbierają informacje i czekają na wyniki badań, które mogą okazać się kluczowe dla wyjaśnienia, jak doszło do śmierci 87-latki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze