„Ballada g-moll to dla mnie bardzo osobisty utwór. Ma w sobie mroczne piękno, choć brakuje jej ciepła, które odnajduję w innych balladach Chopina” – powiedział Luwangzi Li po swoim występie w XIX Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina.
Chiński pianista wystąpił w poniedziałkowej, porannej sesji przesłuchań pierwszego etapu. W rozmowie z dziennikarzami zdradził, że w Warszawie jest po raz drugi. – Byłem tu wiosną podczas eliminacji, wtedy nie było tak zimno. Październik w Warszawie jest naprawdę chłodny – przyznał z uśmiechem.
Podczas występu – jak mówi – czuł się swobodnie i nie odczuwał nadmiernej tremy. – Publiczność była niezwykle cicha i skupiona. Miałem poczucie, że naprawdę wsłuchuje się w moją interpretację muzyki Chopina – podkreślił.
„Przed konkursem mój profesor doradził mi, żebym po prostu robił swoje. To była bardzo dobra rada. Grałem we wspaniałej sali, przed cudowną publicznością – czego chcieć więcej?”
– Luwangzi Li, pianista
Na zakończenie swojego występu wykonał Balladę g-moll op. 23. – To dzieło wyróżnia się na tle innych ballad Chopina. Ma zupełnie inny nastrój – mroczniejsze piękno, które bardzo do mnie przemawia – wyjaśnił.
Przesłuchania pierwszego etapu XIX Konkursu Chopinowskiego zakończą się 7 października, a tego dnia wieczorem poznamy listę pianistów zakwalifikowanych do II etapu. Konkurs potrwa do 23 października, a jego organizatorem jest Narodowy Instytut Fryderyka Chopina.
W tegorocznej edycji bierze udział 84 pianistów z 20 krajów – w tym 28 z Chin oraz po 13 z Polski i Japonii. Polskę reprezentują m.in. Piotr Alexewicz, Michał Basista, Mateusz Dubiel, Adam Kałduński, Antoni Kłeczek, Mateusz Krzyżowski, Viet Trung Nguyen, Piotr Pawlak, Yehuda Prokopowicz, Zuzanna Sejbuk, Jan Widlarz oraz Andrzej i Krzysztof Wiercińscy.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze