Reklama

Leżeli obok siebie. Prawda o śmierci pary poraża

W jednym z domów na warszawskim Ursusie, w pobliżu stacji kolejowej, odnaleziono ciała kobiety i mężczyzny. Oboje leżeli w łóżkach. Alarm podnieśli sąsiedzi, którzy poinformowali służby, że od dwóch dni nie widzieli pary mieszkającej w zaniedbanym budynku.

Na miejsce przyjechali policjanci, którzy po wejściu na teren posesji dokonali tragicznego odkrycia. Wewnątrz domu znajdowały się dwa zamarznięte ciała. W jednym z pomieszczeń przebywał także skrajnie wyziębiony i wystraszony pies, skulony z zimna w rogu pokoju.

Zwierzę zostało przekazane pod opiekę ekopatrolu straży miejskiej, który przewiózł je do schroniska. Na miejscu przez kilka godzin pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora, zabezpieczając ślady i prowadząc niezbędne czynności.

Przyczyna śmierci obojga nie jest na razie znana. Ciała zostaną poddane sekcji zwłok, która ma pomóc w ustaleniu okoliczności tragedii. Na obecnym etapie śledztwa nie ma przesłanek wskazujących na udział osób trzecich. Jedną z rozważanych hipotez jest śmierć w wyniku wychłodzenia organizmu.

Reklama

 

 

Źródło: warszawa.tvp.pl

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/01/2026 08:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości