Święta Bożego Narodzenia kojarzą się z ciepłem, bliskością i rodzinnymi spotkaniami. To czas, na który wielu czeka przez cały rok. Ale tuż obok nas żyją osoby, dla których święta są najtrudniejszym momentem – starsi ludzie, samotni, często zmagający się z ubóstwem i brakiem nawet najskromniejszego posiłku. To właśnie dla nich Fundacja Klementyna już po raz piąty prowadzi kampanię „Nadzieja dla starszych”.

W tym roku jej twarzą został Eryk Kulm – jeden z najbardziej obiecujących aktorów młodego pokolenia, znany z filmów „Chopin, Chopin!” oraz „Filip”. Artysta wystąpił w dwóch poruszających spotach, które Fundacja przygotowała na okres świąteczny. Towarzyszy mu Ewa Jakubaszek – emerytowana aktorka, dziś podopieczna noclegowni Caritas w Białymstoku, która po latach wróciła przed kamerę.
Kulm przyznaje, że praca na planie zamieniła się w coś znacznie ważniejszego:
– Najbardziej poruszył mnie moment, kiedy po nagraniach poszedłem po zupę dla ekipy. Pani Ewa nie przyszła jeść. Myślała, że powinna poczekać, aż wszyscy inni skończą. Dopiero później powiedziała, że pierwszy raz od wielu lat poczuła się człowiekiem. To mnie kompletnie uderzyło – wspomina aktor w rozmowie z PAP Life.
Ta scena pokazała, jak głęboko w wielu seniorach zakorzenione jest poczucie bycia „mniej wartym”.
– To mnie zabolało. I to właśnie dlatego musimy pomagać – dodaje Kulm.
Aktor wspiera Fundację Klementyna od trzech lat, choć – jak podkreślają jej przedstawiciele – nigdy nie szukał przy tym rozgłosu.
Kamila Jarząbek-Nowak z Fundacji wspomina:
– Pewnego dnia zobaczyliśmy jego nazwisko na liście wpłat. Nie chciał podziękowań, nigdy niczego nie oczekiwał. A kiedy powstał pomysł nagrania świątecznego spotu, był pierwszą osobą, o której pomyślałam. Zgodził się od razu i zrobił to całkowicie pro bono. To był nasz pierwszy świąteczny cud.
Jak wspomina Kulm, pierwszy kontakt z Fundacją był przypadkowy:
– Wpadłem na ich konto na Instagramie. Napisałem do Kamili i ujęła mnie jej szczerość. Przejrzystość działań fundacji i ich misja mnie poruszyły. Gdy potrzebowali pieniędzy na okna dla jednej z podopiecznych, udostępniłem zbiórkę. Poprosiłem też Julię Wieniawę, żeby zrobiła to samo. W dwa, trzy dni zebraliśmy całą kwotę – osiemnaście tysięcy. Ta sytuacja przywróciła mi wiarę w social media – mówi.
Fundacja działa na południu województwa mazowieckiego – w powiatach białobrzeskim, radomskim, grójeckim i kozienickim. Tylko w ubiegłym roku wsparła ponad 600 seniorów dzięki pracy 180 wolontariuszy.
Tegoroczna kampania „Nadzieja dla starszych” ma na celu:
organizację kolacji wigilijnych dla samotnych seniorów,
przygotowanie świątecznych paczek,
codzienną pomoc osobom zmagającym się z chorobą, biedą i społeczną izolacją.
To jedna z największych w Polsce inicjatyw zwracających uwagę na dramat starszych ludzi pozostających bez rodziny i wsparcia w czasie, który powinien być najcieplejszym okresem w roku.
Każdy może dołożyć swoją cegiełkę. Do 24 grudnia na stronie
https://nadziejadlastarszych.pl
trwa świąteczna zbiórka, która pozwoli fundacji dotrzeć do najbardziej potrzebujących seniorów.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze