Ryanair i Booking Holdings ogłosiły „przełomowe partnerstwo”, które przywraca pełny dostęp do lotów irlandzkiego przewoźnika w kanałach OTA należących do Booking: Booking.com, Kayak, Priceline i Agoda. Porozumienie kończy spór toczący się przed amerykańskim sądem.
Podróżni rezerwujący bilety Ryanaira przez serwisy Booking będą mieli automatyczny dostęp do konta myRyanair – bez dodatkowej weryfikacji. Ma to zapewnić bezpośrednie komunikaty o zmianach i aktualizacjach lotów oraz „pełną transparentność cenową”. Przewoźnik podkreśla, że jego siatka obejmuje obecnie 240 destynacji w 35 krajach.
Booking dołącza tym samym do listy „zatwierdzonych partnerów OTA” Ryanaira, na której są już m.in. Lastminute, On the Beach, Paxport, Travelfusion, El Corte Inglés, Expedia, TUI i Kiwi.
Reakcja rynku. Po ogłoszeniu współpracy akcje Ryanaira na giełdzie w Dublinie wzrosły o 0,8 proc. do 26,80 euro (kapitalizacja 28,42 mld euro). Walory Booking Holdings w handlu przedsesyjnym spadły o 0,5 proc. do 5679,79 dol., a kapitalizacja z 184,85 do 184,75 mld dol.
Tło sporu. Porozumienie nastąpiło kilka dni po wycofaniu apelacji w długoletniej sprawie w USA. Ryanair zarzucał Booking.com działanie na jego szkodę i wskazywał, że serwis sprzedawał amerykańskim klientom jedynie 13,5–33,2 tys. lotów Ryanaira rocznie. Sąd przyznał przewoźnikowi 5 tys. dol. odszkodowania (minimalny próg roszczenia z ustawy CFAA). Ryanair odwołał się, lecz w tym tygodniu apelację wycofał.
Źródło: interia.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze