Dziewięć włączonych i gotowych do gry automatów, zasłonięte witryny, nieregularne godziny otwarcia i właściciele przekonani, że nikt ich nie namierzy. Policjanci z Mokotowa, wspólnie z funkcjonariuszami Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego, zlikwidowali kolejne dwa nielegalne salony hazardowe w Warszawie. Teraz rusza postępowanie, a prowadzącym działalność grożą wysokie grzywny i nawet 3 lata więzienia.
Policjanci z mokotowskiego Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą od dłuższego czasu zbierali informacje o punktach, w których mogą działać nielegalne salony gier. Lokale – choć niepozorne z zewnątrz – funkcjonowały w sposób kontrolowany i przeznaczony tylko dla wybranych klientów. Godziny otwarcia były zmienne, zależne od tego, kiedy pojawiała się grupa stałych bywalców.
Jak ustalili funkcjonariusze, pieniądze z nielegalnych automatów nie trafiały do budżetu państwa, lecz do prywatnych kieszeni organizatorów procederu. Gdy tylko operacyjnie potwierdzono, że działalność trwa, policjanci wspólnie z funkcjonariuszami Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego przystąpili do akcji.
Podczas skoordynowanych działań skontrolowano oba lokale. W środku znajdowało się łącznie 9 automatów hazardowych w pełni przygotowanych do gry. Maszyny były uruchomione, a funkcjonariusze przeprowadzili eksperyment procesowy, który potwierdził, że na urządzeniach faktycznie prowadzono nielegalne gry – bez wymaganej koncesji.
Cały sprzęt został zabezpieczony, a urzędnicy Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego wszczęli już postępowanie mające wyjaśnić wszystkie okoliczności sprawy, ustalić osoby odpowiedzialne za prowadzenie działalności oraz wysokość strat Skarbu Państwa.
Zgodnie z ustawą hazardową za organizowanie gier bez zezwolenia grożą wysokie kary finansowe, a także kara pozbawienia wolności do 3 lat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze