Dla większości Polaków granica między „dobrym życiem” a prawdziwym bogactwem przebiega dziś w okolicach 10 tys. zł netto miesięcznie na osobę w rodzinie. Tak wynika z najnowszego badania CBOS, które sprawdziło, jak społeczeństwo postrzega ludzi zamożnych i ich pozycję w Polsce.
Respondenci zostali zapytani, jakim dochodem „na rękę” powinna dysponować rodzina w przeliczeniu na jedną osobę, aby można było uznać ją za bogatą. Najczęściej wskazywano przedział od 10 do 15 tys. zł – taką odpowiedź podało 23 proc. ankietowanych, czyli dokładnie tyle samo co w podobnym badaniu przeprowadzonym w 2019 roku. Dla 19 proc. próg bogactwa zaczyna się już przy dochodach od 5 do 10 tys. zł, a tyle samo osób przesuwa go znacznie wyżej – do przedziału 15–30 tys. zł. Co piąty badany nie potrafił jednoznacznie wskazać kwoty.
CBOS wyliczył, że mediana społecznie postrzeganego „progu bogactwa” wynosi dokładnie 10 tys. zł na osobę. Średnia jest znacznie wyższa i sięga niemal 18 tys. zł netto, co pokazuje, jak bardzo rozbieżne są wyobrażenia Polaków o tym, co znaczy być naprawdę bogatym.
Polacy są jednak przekonani, że ludzi spełniających te kryteria jest w kraju niewielu. Aż 39 proc. badanych uważa, że osoby bogate stanowią nie więcej niż 10 proc. społeczeństwa. Jednocześnie w porównaniu z 2019 rokiem wyraźnie wzrósł odsetek tych, którzy sądzą, że bogatych jest znacznie więcej – od 11 do 49 na 100 mieszkańców Polski. Taką opinię wyraziło już 26 proc. ankietowanych, wobec 17 proc. sześć lat temu. Co dziesiąty respondent uważa wręcz, że bogaci stanowią ponad połowę społeczeństwa.
Rośnie też poczucie, że bogactwo jest coraz bardziej widoczne w codziennym życiu. Ponad 60 proc. Polaków deklaruje, że zna przynajmniej jedną osobę lub rodzinę, którą można uznać za naprawdę bogatą – albo wręcz zalicza do tej grupy samych siebie. To wyraźny wzrost w porównaniu z 2019 rokiem, gdy podobną deklarację składała tylko połowa badanych.
Mimo to dominuje przekonanie, że droga do dużych pieniędzy w Polsce jest dostępna tylko dla nielicznych. Aż 77 proc. respondentów uważa, że ludzie nie mają równych szans na wzbogacenie się, a tylko niewielka grupa może realnie dorobić się fortuny. Odmiennego zdania jest zaledwie 17 proc. ankietowanych.
Zapytani o to, co najbardziej sprzyja szybkiemu dojściu do wielkich pieniędzy, Polacy najczęściej wskazują pracowitość – zrobiło to 58 proc. badanych, co jest najwyższym wynikiem w historii tego badania. Na kolejnych miejscach znalazły się gotowość do ryzyka i odwaga (47 proc.) oraz talenty i zdolności (37 proc.). Oznacza to, że bogactwo coraz częściej postrzegane jest jako efekt wysiłku i kompetencji, a nie wyłącznie szczęścia czy układów.
Nie ma natomiast pełnej zgody co do tego, czy pieniądze automatycznie dają społeczny prestiż. 44 proc. badanych uważa, że bogactwo wiąże się z szacunkiem i poważaniem, podczas gdy 40 proc. jest przeciwnego zdania. Reszta nie ma w tej kwestii wyrobionej opinii.
Badanie CBOS przeprowadzono w dniach 6–17 listopada 2025 roku na reprezentatywnej próbie 992 dorosłych Polaków, z wykorzystaniem wywiadów bezpośrednich, telefonicznych i internetowych. Wyniki pokazują, że choć wyobrażenie o bogactwie staje się coraz bardziej „powszednie”, to wiara w równość szans wciąż pozostaje w Polsce towarem deficytowym.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze