Prawdziwy pokaz ofensywnej siły urządzili młodzi hokeiści MOSM-u Tychy podczas wyjazdowego meczu Centralnej Ligi Juniorów. „Tyskie Lwy” rozbiły w Warszawie AH Legię Warszawa U20 aż 12:3, potwierdzając swoją dominację w rozgrywkach.
Od pierwszych minut spotkania było widać ogromną różnicę jakości pomiędzy obiema drużynami. Tyszanie szybko przejęli kontrolę nad meczem i regularnie punktowali, nie pozostawiając gospodarzom większych złudzeń.
Spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia gości po trafieniu Stanisława Lewandowskiego. Chwilę później kibice Legii mogli jednak przeżyć krótką euforię, gdy Jerzy Labiński w ciągu kilkudziesięciu sekund zdobył dwa gole dla warszawskiego zespołu.
Radość gospodarzy trwała jednak bardzo krótko. MOSM Tychy błyskawicznie odpowiedział i jeszcze przed końcem pierwszej tercji zdobył kolejne cztery bramki. Po 20 minutach było już 6:2 dla gości, a przewaga lidera była momentami wręcz przytłaczająca.
W drugiej tercji Legia próbowała jeszcze wrócić do meczu po golu Ilji Malczyka, ale Tyszanie bardzo szybko ponownie przejęli inicjatywę. Kolejne trafienia Jana Wiszniewskiego i Stanisława Lewandowskiego praktycznie zamknęły spotkanie.
Ostatecznie MOSM Tychy wygrał aż 12:3, oddając przy tym aż 91 strzałów na bramkę rywali. Dla porównania Legia oddała zaledwie 16 uderzeń.
Po spotkaniu trener MOSM-u Tychy Dariusz Garbocz podkreślał, że mimo wysokiego zwycięstwa jego zespół nie może pozwolić sobie na rozluźnienie przed najważniejszą częścią sezonu.
Szkoleniowiec zaznaczył również, że drużyna z Warszawy pokazała charakter i nie odpuszczała walki fizycznej mimo wyraźnej przewagi rywali.
Po kolejnym efektownym zwycięstwie MOSM Tychy umocnił się na pozycji lidera Centralnej Ligi Juniorów U20. Zespół z Tychów imponuje nie tylko wynikami, ale również bilansem bramkowym. Po 23 spotkaniach drużyna miała na koncie aż 181 zdobytych goli i zaledwie 43 stracone.
Forma „Tyskich Lwów” sprawia, że są oni uznawani za jednego z głównych kandydatów do walki o mistrzowski tytuł w rozgrywkach juniorskich.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze