Właśnie ukazał się album „Jednego serca”, zawierający utwory, które wcześniej można było usłyszeć w spektaklu o tym samym tytule, wystawianym na scenie warszawskiego Teatru Roma. W repertuarze Czesława Niemena, zaaranżowanym na głosy młodego pokolenia aktorów, klasyka polskiej muzyki zyskuje nowe, wielogłosowe brzmienie.
O pracy nad płytą i teatralnym widowiskiem w rozmowie z RMF FM opowiedzieli Małgorzata Majerska – aktorka występująca w spektaklu, oraz Mateusz Dębski – kompozytor i aranżer.
– To zawsze inne doświadczenie, gdy widz przychodzi do teatru. Otrzymuje pełne spektrum wrażeń – choreografię, atmosferę, emocje. Na scenie inaczej odbiera się też dźwięk – to kwestia przestrzeni, nagłośnienia, energii. Na płycie natomiast wszystko jest bardziej „studyjne”, dopracowane, wymuskane, by wrażenie audio było perfekcyjne – mówi Małgorzata Majerska.
Mateusz Dębski podkreśla, że nagranie albumu wymagało od wykonawców pełnego skupienia na muzyce i interpretacji:
– To sytuacja, w której nie da się za niczym schować. Jest tylko dźwięk i talent wykonawców. W spektaklu występują aktorki i aktorzy o naprawdę wyjątkowych możliwościach muzycznych – reżyserka nazywa ich zresztą „Ligą Mistrzów”. Każda próba naśladowania Czesława Niemena byłaby skazana na porażkę – dodaje.
Utwory z płyty „Jednego serca” można usłyszeć również w spektaklu w reżyserii Anny Sroki-Hryń. Najbliższe przedstawienia odbędą się 8 i 9 listopada w Teatrze Roma w Warszawie.
Majerska zwraca uwagę, że przedstawienie ma wyjątkową formę:
– Ten spektakl jest specyficzny pod kilkoma względami. Po pierwsze, jest krótki, ale bardzo intensywny – dla nas to prawdziwy rollercoaster. Wsiadamy i jedziemy – bez zatrzymania, przez półtorej godziny. Po drugie, gramy na małej scenie, dzięki czemu widz jest bardzo blisko. Powstaje niezwykła intymność między nami a publicznością.
Reżyserka Anna Sroka-Hryń mówi, że „Jednego serca” to powrót do „cudownych lat dzieciństwa” – do miejsc i chwil, w których relacje i wspólnota z drugim człowiekiem były czymś naturalnym i oczywistym.
Źródło: rmf24
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze