Film „Wartość sentymentalna” w reżyserii Joachim Trier został wielkim zwycięzcą sobotniej gali Europejskich Nagród Filmowych. Norweska produkcja zdobyła najważniejsze wyróżnienie wieczoru – nagrodę dla najlepszego filmu – a sam Trier odebrał również statuetki za reżyserię oraz za scenariusz, napisany wspólnie z Eskil Vogt.
38. gala Europejskich Nagród Filmowych odbyła się w Berlinie. O główną nagrodę rywalizowało łącznie 15 tytułów, reprezentujących różnorodne estetyki i gatunki europejskiego kina. Wśród nominowanych znalazły się m.in. „Popołudnia samotności” Alberta Serry, „Sirât” Olivera Laxe’a, „To był zwykły przypadek” Jafara Panahiego, „Dieva Suns” Raitisa i Laurisa Abele, animacje „Mała Amelia” Mailys Vallade i Liane-Cho Hana oraz „Arco” Ugo Bienvenu, a także dokumenty – ukraińska „Pieśń płonącej ziemi” Olhi Zhurby i niemieckie „With Hasan in Gaza” Kamala Aljafariego.
Najwyżej oceniona przez Europejską Akademię Filmową okazała się jednak „Wartość sentymentalna” – intymny dramat o skomplikowanych relacjach rodzinnych. Film opowiada historię Gustava, charyzmatycznego, niegdyś uznanego reżysera filmowego, w którego wciela się Stellan Skarsgård. Po latach nieobecności mężczyzna niespodziewanie wraca do życia swoich córek i proponuje jednej z nich, Norze (Renate Reinsve), rolę w swoim nowym filmie. Gdy kobieta odmawia, Gustav zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood, co dodatkowo zaostrza napięcia i odsłania dawne rodzinne rany.
– Mimo że opowiedzieliśmy historię bardzo dysfunkcyjnej rodziny, praca nad tym filmem była dla mnie doświadczeniem dokładnie odwrotnym. Czułem ogromne porozumienie z ludźmi, z którymi go tworzyłem – mówił Joachim Trier, odbierając nagrodę.
Triumf filmu nie ograniczył się jedynie do głównej kategorii. „Wartość sentymentalna” została nagrodzona także za najlepszą reżyserię, a Europejska Nagroda Filmowa za scenariusz trafiła wspólnie do Triera i Vogta. Statuetki aktorskie otrzymali również odtwórcy głównych ról – Renate Reinsve i Stellan Skarsgård.
Podczas gali wręczono także Excellence Awards, czyli nagrody w ośmiu kategoriach technicznych. Wyróżnienie za oryginalną ścieżkę dźwiękową otrzymała polska pianistka i kompozytorka Hania Rani za muzykę do „Wartości sentymentalnej”. – Jeśli muzyka idealnie stapia się z obrazem, widz często nie zwraca na nią uwagi. Dopiero z czasem dociera, jak ogromną pracę wykonała Hania. Jest w tym, co robi, absolutnie wyjątkowa – podkreślał autor zdjęć do filmu, Kasper Tuxen Andersen, w rozmowie z PAP.
Twórcy filmu „Sirât” zostali nagrodzeni za zdjęcia, montaż, scenografię i dźwięk. Statuetki odebrali Mauro Herce, Cristóbal Fernández, Laia Ateca oraz zespół dźwiękowców: Yasmina Praderas, Amanda Villavieja i Laia Casanovas. Nagrodę za kostiumy otrzymała Sabrina Krämer za film „Wpatrując się w słońce”, natomiast wyróżnienie za charakteryzację i fryzury trafiło do Torstena Witte’a za „Bugonię”.
W kategorii europejskiego filmu krótkometrażowego zwyciężył „City of Poets” Sary Rajaei. Najlepszą animacją okazał się „Arco” Ugo Bienvenu, a najlepszym dokumentem – „Fiume o morte!” Igora Bezinovicia.
Nagrodą za całokształt twórczości uhonorowano norweską aktorkę, reżyserkę i scenarzystkę Liv Ullmann, legendę kina i wieloletnią współpracowniczkę Ingmara Bergmana. Artystka ma na koncie role w takich klasykach jak „Persona”, „Szepty i krzyki” czy „Sceny z życia małżeńskiego”, a także nominacje do Oscara i honorową statuetkę Amerykańskiej Akademii Filmowej, przyznaną w 2022 roku.
Tegoroczną nagrodę za europejski wkład w światowe kino odebrała włoska reżyserka i scenarzystka Alice Rohrwacher, autorka m.in. „Szczęśliwego Lazzara” i „La Chimery”. Europejskim odkryciem roku została Laura Carreira za film „On Falling”, natomiast nagroda młodej widowni trafiła do Grety Scarano za „Siblings”.
Europejskie Nagrody Filmowe, przyznawane od 1988 roku przez Europejską Akademię Filmową, uznawane są za najważniejsze wyróżnienie w europejskim kinie. Pierwszym laureatem nagrody za najlepszy film był Krzysztof Kieślowski za „Krótki film o zabijaniu”. W ubiegłym roku statuetkę w tej kategorii otrzymała „Emilia Pérez” Jacques’a Audiarda.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze