Dziesięć wypadków, dwie osoby zabite i szesnaście zatrzymań nietrzeźwych kierowców — tak wyglądał miniony weekend na drogach Mazowsza. Policja podkreśla, że większości tragedii można było uniknąć.
Miniony weekend, od 6 do 8 lutego, okazał się wyjątkowo tragiczny na drogach garnizonu mazowieckiego. Jak wynika z danych Komendy Wojewódzkiej Policji zs. w Radomiu, doszło do 10 wypadków drogowych, w których 13 osób zostało rannych, a dwie poniosły śmierć. Policjanci zatrzymali także 16 kierowców prowadzących pojazdy pod wpływem alkoholu.
Do pierwszego śmiertelnego wypadku doszło w piątek, 6 lutego, przed południem w miejscowości Prabuty, w gminie Długosiodło. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 55-letnia kierująca Volkswagenem najprawdopodobniej nie dostosowała prędkości do warunków drogowych. Na łuku drogi straciła panowanie nad pojazdem i zjechała na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do czołowego zderzenia z Citroenem Jumpy.
Busem kierował 19-letni, trzeźwy mężczyzna. Pojazdem podróżowało osiem osób — pięć z nich trafiło do szpitala. Pomimo podjętej reanimacji życia kierującej Volkswagenem nie udało się uratować. Czynności na miejscu prowadzono pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Wyszkowie.
Drugi tragiczny wypadek miał miejsce w sobotę, 7 lutego, około godziny 8:00 w miejscowości Żochy, w gminie Ojrzeń. Na drodze powiatowej czołowo zderzyły się Peugeot 206 i Peugeot 207. W wyniku zdarzenia śmierć na miejscu poniosła 65-letnia kierująca Peugeotem 206. Jej 29-letni pasażer oraz 40-letnia kierująca drugim pojazdem zostali przewiezieni do szpitala. Okoliczności wypadku wyjaśniane są w ramach prowadzonego postępowania.
Niepokojące dane dotyczą również nietrzeźwych kierowców. W ciągu weekendu policjanci zatrzymali 16 osób, które zdecydowały się wsiąść za kierownicę po alkoholu. Wśród nich był 46-letni kierujący Fordem, który miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Do jego zatrzymania doszło dzięki reakcji 29-letniej mieszkanki powiatu wyszkowskiego, która zauważyła niebezpieczną jazdę i w miejscowości Dąbrowa uniemożliwiła mężczyźnie dalszą jazdę, wzywając policję. Kierowca stracił prawo jazdy i odpowie przed sądem.
Policja ponownie apeluje o rozwagę, dostosowanie prędkości do warunków drogowych i bezwzględne przestrzeganie przepisów. Funkcjonariusze przypominają, że chwila nieuwagi lub decyzja o jeździe po alkoholu może prowadzić do nieodwracalnych skutków.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze