Jeszcze miesiąc temu dominowało poczucie niepewności. Dziś – choć daleko do euforii – widać wyraźne pęknięcie w tej narracji. Najnowsze badanie Centrum Badania Opinii Społecznej pokazuje, że w kwietniu Polacy zaczęli patrzeć na rzeczywistość z nieco większym spokojem. Co ważne, poprawa objęła wszystkie analizowane obszary – od ogólnej oceny sytuacji w kraju, przez politykę i gospodarkę, aż po sprawy najbardziej osob
Najbardziej widoczna zmiana dotyczy ogólnej oceny sytuacji w Polsce. Odsetek osób zadowolonych wzrósł z 28 do 34 proc., a liczba krytycznych opinii spadła z 49 do 44 proc. To wciąż przewaga pesymistów, ale wyraźnie mniejsza niż jeszcze w marcu.
Co ciekawe, nie wszyscy patrzą na krajową rzeczywistość w ten sam sposób. Najbardziej krytyczni pozostają badani w wieku 35–44 lata, osoby z niższym wykształceniem oraz ci, którzy źle oceniają własną sytuację materialną. W tej ostatniej grupie aż 73 proc. deklaruje negatywną ocenę kraju. Wyraźny jest też podział światopoglądowy – sceptycyzm częściej deklarują osoby o poglądach prawicowych.
Jednocześnie przybywa umiarkowanych optymistów. Już 19 proc. ankietowanych wierzy, że w ciągu roku sytuacja się poprawi, a odsetek przewidujących pogorszenie wyraźnie się skurczył. Nadal jednak dominuje przekonanie, że „będzie tak jak jest”.
Zmiana tonu widoczna jest również w ocenach życia politycznego. Choć odsetek pozytywnych opinii pozostaje niski (13 proc.), to spada liczba ocen jednoznacznie negatywnych, a rośnie grupa osób, które sytuację określają jako „ani dobrą, ani złą”. To sygnał pewnego zmęczenia ostrymi ocenami i – być może – próba złapania dystansu do bieżących sporów.
Podobny trend widać w prognozach. Coraz mniej Polaków spodziewa się pogorszenia sytuacji politycznej, a nieco więcej dopuszcza scenariusz poprawy. Wciąż jednak ponad połowa ankietowanych zakłada, że w najbliższym roku niewiele się zmieni.
Na tym tle gospodarka wypada relatywnie stabilnie. Nie ma tu spektakularnych zwrotów, ale kierunek zmian jest korzystny: mniej ocen krytycznych, więcej pozytywnych i rosnący udział opinii wyważonych. Także w prognozach widać ostrożny optymizm – maleje liczba pesymistów, rośnie grono tych, którzy liczą na poprawę.
Najbardziej wyraźna poprawa dotyczy jednak tego, co najbliższe – codziennego życia. Aż 66 proc. badanych dobrze ocenia poziom życia swoich rodzin, a negatywne opinie pozostają marginalne. Jeszcze lepiej wypada ocena warunków materialnych gospodarstw domowych: tu aż 70 proc. respondentów mówi o sytuacji dobrej.
To właśnie w tym obszarze widać największą stabilność i – jednocześnie – źródło umiarkowanego optymizmu. Nawet jeśli obraz kraju czy polityki wciąż budzi mieszane odczucia, to własna sytuacja wielu Polaków wydaje się bardziej przewidywalna i bezpieczna niż jeszcze kilka miesięcy temu.
Badanie przeprowadzono między 9 a 19 kwietnia 2026 roku na reprezentatywnej próbie 944 osób, różnymi metodami wywiadu. Wyniki nie pozostawiają wątpliwości: choć do powszechnego entuzjazmu daleko, kierunek zmian jest wyraźny. Po miesiącach niepewności pojawia się coś, co można nazwać ostrożną normalizacją nastrojów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze