Przez blisko 24 lata skutecznie unikał wymiaru sprawiedliwości, żyjąc pod fałszywym nazwiskiem i nieustannie zmieniając adresy. Wpadł na Mazowszu, dzięki skrupulatnej pracy operacyjnej policjantów z Piaseczna. To kolejny dowód na to, że czas nie wymazuje odpowiedzialności.
61-letni mężczyzna był poszukiwany od 2001 roku listem gończym wydanym przez sąd w Tomaszowie Lubelskim. Został skazany na karę aresztu – choć wyrok nie był wysoki, to przez blisko ćwierć wieku skutecznie unikał jego wykonania.
Aby nie trafić do więzienia, przyjął fałszywą tożsamość. W środowisku, w którym przebywał, znany był pod zupełnie innym imieniem i nazwiskiem. Regularnie zmieniał miejsce zamieszkania i podejmował działania mające na celu całkowite zatarcie swojej przeszłości.
Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie zdołali ustalić jego prawdziwą tożsamość i miejsce pobytu. Dzięki precyzyjnie zaplanowanej akcji zatrzymali mężczyznę na terenie gminy Piaseczno. Do ujęcia doszło na jednym z parkingów, tuż przed jednostką policji.
Jeszcze tego samego dnia 61-latek trafił do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną przed laty karę.
Mundurowi podkreślają, że ukrywanie się przed wymiarem sprawiedliwości nie daje gwarancji bezkarności.
– Osoby poszukiwane często latami unikają odpowiedzialności, zmieniają adresy, podejmują fałszywą tożsamość. Ale funkcjonariusze nigdy nie zapominają. To tylko kwestia czasu – komentują przedstawiciele piaseczyńskiej komendy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze