Zniknął z ratami leasingowymi, a po nim zniknął luksusowy samochód wart 137 tysięcy! Klient, który próbował oszukać firmę, nie spodziewał się, że warszawscy policjanci tak szybko go złapią. Jak do tego doszło?
Nieuczciwy klient postanowił zaoszczędzić na ratach leasingowych i przywłaszczył sobie luksusowy pojazd wart 137 000 zł. Wszystko zaczęło się niewinnie – firma wynajmująca auta sprawdziła dokumenty i wiarygodność klienta, a wszystko wydawało się w porządku. Jednak po pewnym czasie zaczął unikać kontaktu, a auto zniknęło.
Kiedy firma zgłosiła sprawę na Policję, operacyjni z warszawskiego Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą natychmiast ruszyli w teren. Dzięki błyskawicznej pracy, udało im się odnaleźć pojazd w Sulejówku, a sprawca już niebawem stanie przed sądem.
Odzyskany pojazd trafił z powrotem do właściciela, a sprawca, jeśli zostanie skazany, może trafić za kratki na nawet 5 lat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze