Warszawskie służby wyłowiły z Wisły ciało kobiety. Zwłoki dryfowały w rejonie Wybrzeża Helskiego na Pradze-Północ. Tożsamość zmarłej nie jest na razie znana. Sprawą zajmuje się policja pod nadzorem prokuratora.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 10 maja, przed południem. Około godziny 11 policja otrzymała zgłoszenie o ciele dryfującym w Wiśle w rejonie Wybrzeża Helskiego.
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy oraz straż pożarną. Służby potwierdziły zgłoszenie i rozpoczęły działania związane z wydobyciem zwłok z rzeki.
Akcja była utrudniona ze względu na niski stan Wisły. Strażacy nie mogli podpłynąć łodzią wystarczająco blisko ciała, dlatego konieczne było zaangażowanie dodatkowych sił i dostosowanie działań do warunków na rzece.
Po wydobyciu zwłok teren został zabezpieczony. Na miejscu pracowali policjanci i prokurator.
Na razie nie ustalono tożsamości kobiety. Ciało zostało zabezpieczone do dalszych badań, które mają pomóc określić przyczynę śmierci oraz okoliczności, w jakich znalazło się w rzece.
Śledczy będą sprawdzać między innymi zgłoszenia dotyczące osób zaginionych. Sprawa jest wyjaśniana pod nadzorem prokuratury.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze