Nocne życie w centrum Warszawy bywa intensywne i głośne, ale rzadko kończy się w tak dramatyczny sposób. Tym razem jednak jedna z imprez przy ulicy Żurawiej przerodziła się w zdarzenie, które dziś bada policja. Mężczyzna, który twierdzi, że został brutalnie pobity, apeluje o pomoc do wszystkich, którzy mogli być wtedy w pobliżu.
Do zdarzenia miało dojść w nocy z 17 na 18 kwietnia, między godziną 3:30 a 4:00, w klubie Wesele. Jak relacjonuje poszkodowany, wszystko rozegrało się na drugiej sali, w okolicy schodów prowadzących do wyjścia. Lokal był wówczas wypełniony ludźmi, a parkiet — jak to zwykle o tej porze — tętnił życiem.
Właśnie w tym tłumie, bez wyraźnego ostrzeżenia, miało dojść do ataku. Mężczyzna twierdzi, że został uderzony i pobity przez nieznanego sprawcę. Według jego relacji napastnikowi towarzyszyła kobieta, jednak szczegóły całej sytuacji pozostają niejasne. Wśród świadków — jeśli byli — nikt jak dotąd nie zgłosił się oficjalnie.
Skutki pobicia okazały się bardzo poważne. Poszkodowany doznał rozległych obrażeń twarzoczaszki — ma złamany nos w dwóch miejscach, uszkodzoną zatokę oczodołu oraz wybite zęby. To nie tylko bolesne konsekwencje fizyczne, ale także długotrwała rekonwalescencja i leczenie.
Mężczyzna zdecydował się nagłośnić sprawę i zwrócić się do mediów z prośbą o pomoc. Liczy, że ktoś z obecnych w klubie widział moment ataku albo posiada nagranie, które mogłoby rzucić nowe światło na przebieg wydarzeń. W chwili zdarzenia był ubrany na czarno i miał na sobie białe sportowe buty — to szczegół, który może pomóc w jego identyfikacji na ewentualnych materiałach wideo.
Sprawa została zgłoszona służbom. Policja przyjęła zawiadomienie o godzinie 4:17 i potwierdziła, że doszło do pobicia przez nieznanego sprawcę. Funkcjonariusze rozpoczęli działania operacyjne, a postępowanie zostało formalnie zarejestrowane.
Zgłoszenie trafiło również do komisariatu przy ulicy Wilczej. Śledczy podkreślają, że kluczowe mogą okazać się relacje świadków oraz wszelkie nagrania — zarówno z telefonów, jak i monitoringu. Na tym etapie każda informacja, nawet pozornie nieistotna, może pomóc w ustaleniu przebiegu zdarzenia i odnalezieniu sprawcy.
Policja apeluje do wszystkich, którzy byli tej nocy w klubie lub w jego okolicy: jeśli widzieliście cokolwiek niepokojącego — warto się zgłosić. W takich sprawach cisza bywa największym sprzymierzeńcem sprawcy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze