Bundestag przyjął w środę rezolucję zobowiązującą rząd federalny do niezwłocznego rozpoczęcia prac planistycznych oraz budowy w Berlinie pomnika upamiętniającego polskie ofiary narodowego socjalizmu i niemieckiej okupacji w latach 1939–1945. Dokument, przygotowany przez frakcje CDU/CSU oraz SPD, nakłada na rząd obowiązek ogłoszenia konkursu na projekt pomnika z udziałem polskich ekspertów. Zwycięska koncepcja ma zostać przedstawiona parlamentowi.
Za najwłaściwszą lokalizację uznano teren dawnej Opery Krolla, gdzie w czerwcu odsłonięto tymczasowy Głaz Pamięci. To właśnie w tym miejscu Adolf Hitler ogłosił 1 września 1939 r. atak na Polskę. W rezolucji podkreślono, że wiedza o historii Polski oraz wspólnej polsko-niemieckiej przeszłości jest w Niemczech wciąż niewystarczająca, a pomnik w centrum Berlina ma pełnić także funkcję edukacyjną.
Autorzy dokumentu wskazują, że budowa pomnika będzie „gestem pojednania”.
Rezolucja zobowiązuje również rząd federalny do współpracy z władzami Berlina w celu znalezienia odpowiedniego miejsca na Dom Polsko-Niemiecki – centrum edukacyjne i przestrzeń dialogu oraz spotkań polsko-niemieckich.
Debata w Bundestagu
Ponadpółgodzinna debata poprzedzająca głosowanie przyciągnęła uwagę wszystkich frakcji parlamentarnych.
– Ta debata i ten wniosek wyznaczają szczególny moment w relacjach z naszym wielkim wschodnim sąsiadem, Polską. Chcemy powiedzieć: „polscy sąsiedzi i przyjaciele, opłakujemy wasze ofiary, czcimy ich pamięć i uznajemy niemiecką winę. Chcemy godnego pomnika” – mówił pełnomocnik rządu ds. współpracy z Polską, Knut Abraham. Podkreślił również, że pomnik powinien powstać jak najszybciej.
W debacie wyróżniło się wystąpienie deputowanego AfD Goetza Froemminga, który stwierdził, że dyskusje o pomniku nie doprowadziły do wyciszenia polskich żądań reparacyjnych, a relacje z Polską nie poprawiły się, lecz pogorszyły. Postulował także, aby w Domu Polsko-Niemieckim znalazło się miejsce na upamiętnienie niemieckich ofiar II wojny światowej.
Ostatecznie za rezolucją zagłosowali obecni na sali przedstawiciele CDU/CSU, SPD, Zielonych i Lewicy. Przeciw było dwóch posłów AfD, pozostali wstrzymali się od głosu.
Co dalej?
Przyjęcie dokumentu jest wyraźnym sygnałem dla rządu, że parlament oczekuje przyspieszenia prac nad stałym miejscem pamięci. Rezolucja nie określa jednak szczegółowych terminów ani budżetu, pozostawiając te kwestie rządowi.
Jak poinformował Knut Abraham, konkurs na projekt pomnika może zostać ogłoszony na początku 2026 roku, a jego organizacja pochłonie od 750 tys. do 1 mln euro. Środki na budowę mają zostać wpisane do budżetu federalnego na 2027 lub 2028 rok.
Głosowanie w Bundestagu odbyło się dwa dni po niemiecko-polskich konsultacjach rządowych w Berlinie. Strona polska wielokrotnie podkreślała znaczenie powstania pomnika dla poprawy relacji dwustronnych, lecz przez lata nie udało się doprowadzić do stworzenia stałego miejsca pamięci w centrum niemieckiej stolicy.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze