Dwoje dzieci zginęło, a 17 osób zostało rannych w wyniku strzelaniny, do której doszło w środę rano w katolickiej szkole w Minneapolis (stan Minnesota, USA). Do tragedii doszło podczas modlitwy w kościele znajdującym się na terenie szkoły. Sprawca po ataku popełnił samobójstw
Atak podczas mszy
Jak przekazała policja, napastnik otworzył ogień z zewnątrz, strzelając przez okna świątyni, w której trwała msza rozpoczynająca rok szkolny. Ofiarami śmiertelnymi są dzieci w wieku 8 i 10 lat.
Według wstępnych ustaleń sprawcą był 34-letni Robin W. Mężczyzna miał przy sobie trzy sztuki broni – karabin, pistolet i strzelbę. Po oddaniu serii strzałów odebrał sobie życie.
Prezydent USA Donald Trump nakazał opuszczenie flag na budynkach federalnych do połowy masztu, aby oddać hołd ofiarom tragedii. Flaga na Białym Domu została już opuszczona. Zarządzenie obowiązuje do 31 sierpnia.
Śledztwo w sprawie ataku prowadzi policja we współpracy z FBI.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze