Warszawska Praga-Południe pod lupą policji. W rejonie Placu Szembeka dzielnicowi prowadzą intensywne kontrole po sygnałach od mieszkańców. Efekt? Mandaty, pouczenia, jedna osoba trafiła do izby wytrzeźwień, a dwa sklepy mogą stracić koncesję za sprzedaż alkoholu nietrzeźwym.
Na Placu Szembeka znów pojawiły się wzmożone patrole. Policjanci z południowopraskiej komendy, wspierani przez inne służby, prowadzą regularne działania prewencyjne. To odpowiedź na liczne zgłoszenia mieszkańców, którzy od miesięcy alarmowali o zakłócaniu spokoju, spożywaniu alkoholu i hałasach w tym rejonie.
Tylko w jeden dzień funkcjonariusze przeprowadzili 13 interwencji, nałożyli 10 mandatów, a jedna osoba trafiła do Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych. Policjanci ujawnili też sprzedaż alkoholu osobom pijanym w dwóch sklepach. Sprawą zajmuje się teraz Wydział Dochodzeniowo-Śledczy, a sklepy mogą stracić koncesję.
– Działamy w oparciu o sygnały od mieszkańców i własne obserwacje – podkreśla podinsp. Joanna Węgrzyniak z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII. – Wspólnie z władzami dzielnicy reagujemy tam, gdzie dochodzi do zakłóceń porządku. Chcemy, by każdy czuł się bezpiecznie.
Funkcjonariusze zapowiadają, że akcja nie była jednorazowa – patrole będą kontynuowane, a okolice Placu Szembeka znajdą się pod stałą obserwacją.
– Wspólnie dbamy o bezpieczeństwo i spokój mieszkańców – dodaje policjantka.
Plac Szembeka to jedno z najbardziej ruchliwych miejsc Pragi-Południe – okolica targu, licznych sklepów i lokali gastronomicznych. Policja przypomina, że mieszkańcy mogą anonimowo zgłaszać wszelkie przypadki łamania prawa przez aplikację „Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa” lub bezpośrednio kontaktować się ze swoim dzielnicowym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze