To miała być rutynowa kontrola drogowa, ale policjanci ze słowackiego powiatu Pavlovce nad Uhom przecierali oczy ze zdumienia. W niewielkiej skodzie Felicii, przystosowanej do przewozu maksymalnie pięciu osób, podróżowało… aż osiemnaście pasażerów. Funkcjonariusze nie kryli oburzenia – sytuację nazwali wprost „igraniem z życiem”.
Do zdarzenia doszło w weekend, gdy patrol słowackiej policji zatrzymał do kontroli osobową skodę z lokalnymi tablicami rejestracyjnymi. Ku zaskoczeniu funkcjonariuszy, z ciasnego wnętrza samochodu zaczęli kolejno wychodzić pasażerowie – w sumie 18 osób. Tylu, ilu na co dzień trudno pomieścić nawet w średnim autobusie.
Jak ustalili mundurowi, pojazd był w drodze do pobliskich Michalovic. Kierowca nie posiadał prawa jazdy, a liczba pasażerów przekraczała wszelkie granice zdrowego rozsądku i dopuszczalnych norm technicznych.
„Ilu ludzi zmieści się w skodzie?”
Policja opublikowała zdjęcie z kontroli na swoim profilu w mediach społecznościowych, pytając retorycznie: *„Ilu ludzi zmieści się w Skodzie Felicii?”*. W komentarzu zaznaczono, że sytuacja mogła skończyć się tragicznie, a taka nieodpowiedzialność to realne zagrożenie dla życia i zdrowia.
– Takie zachowania nie są brawurą, a skrajną głupotą – podkreślili funkcjonariusze w komunikacie. – Pasażerowie również muszą mieć świadomość, że wsiadając do przepełnionego pojazdu, ryzykują własne życie.
Kierowca odpowie nie tylko za brak uprawnień do kierowania, ale również za stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym. Sprawa trafiła do sądu, a słowacka policja zapowiada zwiększenie kontroli w regionach przygranicznych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze