22-letni Mieszko R., student prawa podejrzany o brutalne zabójstwo portierki na Uniwersytecie Warszawskim, zostanie poddany dalszej obserwacji psychiatrycznej. Taki wniosek wynika z wstępnej opinii biegłych, która właśnie trafiła do prokuratury.
Śledztwo w sprawie głośnego zabójstwa, do którego doszło na początku maja na kampusie Uniwersytetu Warszawskiego, wciąż trwa. Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Piotr Antoni Skiba, biegli psychiatrzy przekazali wstępną opinię dotyczącą stanu psychicznego podejrzanego – 22-letniego Mieszka R.
Z opinii wynika, że konieczna będzie dalsza, pogłębiona obserwacja sądowo-psychiatryczna. Zostanie ona przeprowadzona w innej placówce niż dotychczas, gdzie student przebywał w pierwszym etapie aresztu.
Mieszko R., student wydziału prawa UW, 2 maja 2025 r. zaatakował siekierą 53-letnią portierkę, która zamykała drzwi Audytorium Maximum. Kobieta zginęła na miejscu. Chwilę później napastnik zranił 39-letniego pracownika Straży Uniwersyteckiej, który ruszył z pomocą. Ranny trafił do szpitala w stanie ciężkim.
W obezwładnieniu sprawcy uczestniczył funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa, który przebywał na kampusie ze względu na obecność ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. Funkcjonariusz udzielił też pierwszej pomocy rannemu strażnikowi.
Po zatrzymaniu Mieszko R. został tymczasowo aresztowany i umieszczony na oddziale psychiatrycznym w Radomiu. Nowe ustalenia biegłych mogą wpłynąć na dalszy tok postępowania karnego.
W reakcji na tragedię władze Uniwersytetu Warszawskiego powołały Biuro ds. Bezpieczeństwa oraz rozpoczęły przegląd procedur ochrony.
Na kampusie nadal płoną znicze i stoją kwiaty w miejscu tragedii. Społeczność akademicka domaga się wyjaśnienia wszystkich okoliczności tego dramatycznego zdarzenia i zapewnienia lepszej ochrony pracowników uczelni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze