To mogło skończyć się tragedią. Policjanci z Żoliborza, zabezpieczający teren po znalezieniu niewybuchu, usłyszeli wołanie o pomoc. Pobiegli w kierunku dźwięku i zobaczyli mężczyznę przygniecionego stalową szyną ważącą około 600 kilogramów. Ich szybka i odważna reakcja uratowała mu życie.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 23 października, około godziny 11:00 na ulicy Dymińskiej w Warszawie, w pobliżu Cytadeli Warszawskiej. Żoliborscy policjanci zabezpieczali miejsce, gdzie podczas prac budowlanych natrafiono na niewybuch. W pewnym momencie funkcjonariusze usłyszeli głośny hałas i rozpaczliwe wołanie o pomoc.
Gdy dotarli na miejsce, zastali dramatyczny widok – mężczyznę przygniecionego stalową szyną o wadze około 600 kilogramów. Element konstrukcyjny spadł mu na klatkę piersiową, uniemożliwiając oddychanie i jakikolwiek ruch.
Nie tracąc czasu, policjanci użyli metalowego pręta do podważenia szyny i ostrożnie wysunęli spod niej poszkodowanego. Następnie wezwali pogotowie ratunkowe i monitorowali stan mężczyzny do czasu przyjazdu ratowników. Z uwagi na podejrzenie urazu kręgosłupa, został on unieruchomiony i przewieziony do szpitala.
– Policjanci wykazali się wyjątkową czujnością, profesjonalizmem i empatią. Ich szybka reakcja pozwoliła uratować życie i zdrowie poszkodowanego mężczyzny – przekazała podinsp. Elwira Kozłowska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa V.
To kolejny przykład, jak często funkcjonariusze, niezależnie od rodzaju pełnionej służby, stają w obliczu sytuacji wymagających odwagi i błyskawicznej reakcji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze