Reklama

Zimny prysznic w Melbourne. Świątek nie dała rady

Rozstawiona z numerem drugim Iga Świątek zakończyła udział w Australian Open na etapie ćwierćfinału. Polska tenisistka przegrała z piątą w turniejowej drabince Jeleną Rybakiną 5:7, 1:6. Spotkanie w Melbourne trwało godzinę i 35 minut. Australian Open pozostaje jedynym turniejem wielkoszlemowym, którego Świątek wciąż nie ma w swoim dorobku.

Reprezentantka Kazachstanu potwierdziła znakomitą dyspozycję prezentowaną od początku turnieju. Do starcia z Polką nie straciła ani jednego seta, a w żadnym meczu nie pozwoliła rywalkom wygrać więcej niż siedmiu gemów. Przeciwko Świątek słabsze momenty miała jedynie na samym początku.

Już w gemie otwarcia Polka zdołała przełamać serwis Rybakiny, jednak odpowiedź była natychmiastowa. W kolejnym gemie Kazaszka ponownie znalazła się w opałach — zaczęła od stanu 0–40 i musiała bronić trzech break pointów. Od tego momentu jej problemy z podaniem całkowicie zniknęły.

Reklama

Rybakina wyszła z opresji, objęła prowadzenie 2:1 i do końca meczu nie dopuściła już Świątek do żadnej okazji na przełamanie. Zagrała aż dziesięć asów serwisowych, podczas gdy Polka odpowiedziała trzema.

Pierwszy set długo toczył się gem za gem. Przy stanie 5:5 Rybakina bez straty punktu utrzymała serwis, a chwilę później przełamała Świątek, zamykając partię na swoją korzyść.

Drugi set od początku układał się po myśli zawodniczki z Kazachstanu. Świątek w drugim gemie przy własnym podaniu nie zdobyła ani jednego punktu, a kilka minut później przegrywała już 0:3. Choć w grze Polki nie było widać rezygnacji, a sama próbowała się mobilizować, rywalka prezentowała tenis najwyższej próby.

Reklama

Za każdym razem, gdy pojawiała się nadzieja na odwrócenie losów spotkania, Rybakina odpowiadała precyzyjnymi, ofensywnymi uderzeniami, często ocierającymi się o linie końcowe. Kolejne przełamanie i prowadzenie 5:1 praktycznie przesądziły losy meczu, który Rybakina zakończyła asem serwisowym.

Najlepszym wynikiem Igi Świątek w Australian Open pozostają półfinały osiągnięte w 2022 i 2025 roku. Polka ma na koncie sześć tytułów wielkoszlemowych — cztery wywalczone na kortach Rolanda Garrosa oraz po jednym w US Open i Wimbledonie.

Reklama

Dla 26-letniej Rybakiny największym sukcesem w karierze pozostaje triumf w Wimbledonie w 2022 roku. Rok później dotarła do finału Australian Open, gdzie przegrała z Aryną Sabalenką. W tamtej edycji w 1/8 finału wyeliminowała również Świątek.

Ćwierćfinał w Melbourne był dwunastym pojedynkiem obu tenisistek. Bilans ich bezpośrednich starć jest idealnie wyrównany — każda z nich odniosła po sześć zwycięstw.

W poniedziałkowym notowaniu rankingu WTA Świątek może spaść z drugiego na trzecie miejsce, jeśli triumfatorką turnieju zostanie Amanda Anisimova. Amerykanka, rozstawiona z numerem czwartym, w środę zmierzy się z Jessicą Pegulą, a ewentualne zwycięstwo da jej awans do półfinału, w którym czeka już Rybakina. Drugą parę półfinałową tworzą liderka rankingu Aryna Sabalenka oraz Elina Switolina.

Reklama

Wynik ćwierćfinału:
Jelena Rybakina (Kazachstan, 5) – Iga Świątek (Polska, 2) 7:5, 6:1

 

 

red./PAP

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości